Serge Gnabry opuścił zgrupowanie reprezentacji Niemiec po czwartkowym zwycięstwie 2:0 nad Serbią w Lidze Narodów i nie poleci z kadrą Jürgena Kloppa do Salonik na niedzielny rewanż z Grecją. 31-letni piłkarz Bayernu wróci do klubu, by kontynuować pracę nad odzyskaniem pełnej sprawności po poważnej kontuzji przywodziciela, która wykluczyła go z mundialu 2026.
Selekcjoner celowo zatrzymał Gnabry’ego na całe zgrupowanie, podczas którego testował dwa składy. Ogłaszając 44-osobową kadrę, Klopp wyjaśnił, że chce dać kilku wracającym piłkarzom więcej czasu, by odzyskali rytm. Gnabry przyjechał na zgrupowanie po długiej przerwie i z niewielką liczbą minut w Bayernie, odkąd we wrześniu wznowił treningi z pełnym zespołem. W czwartek, pod nieobecność Joshuy Kimmicha, po raz pierwszy w seniorskiej reprezentacji wyprowadził Niemców na boisko jako kapitan. „Wspaniałe doświadczenie. To dzień, z którego jestem bardzo dumny” — powiedział później w ZDF.
Gnabry spędził na boisku tylko pierwszą połowę. Po przerwie zastąpił go Said El Mala, a opaskę przejął Florian Wirtz. Ta zmiana wiązała się także z faktem, że rehabilitacja piłkarza wciąż trwa. „Nie jestem jeszcze w stu procentach gotowy. To był mój czwarty mecz. W poprzednich grałem krócej. Muszę dojść do pełnej sprawności, grając. Każda minuta jest teraz ważna” — przyznał Gnabry w strefie mieszanej. Przed przyjazdem na kadrę zaliczył po długiej przerwie zaledwie 13 minut gry, a w meczach z Holandią i Grecją uzbierał łącznie 24 minuty. Kolejne 45 przeciwko Serbii wyraźnie zwiększyło jego obciążenie.
Dla Kloppa zwycięstwo z Serbią było pierwszą wygraną w roli selekcjonera Niemiec. Z perspektywy Bayernu znaczenie miało także to, że piłkarz rozegrał kolejne dłuższe minuty bez widocznego nawrotu problemów fizycznych. Gnabry przekonywał, że zwycięstwa pomagają w odbudowie formy i pewności siebie. „Wygrana zostaje z tobą. Niezależnie od tego, przez jaki proces przechodzisz, ważne jest, żeby wygrywać. Zawsze dodają pewności przed kolejnymi meczami” — powiedział w ZDF. Do Monachium wraca więc z większą liczbą minut, rytmem i pewnością siebie, a pierwszy występ w roli kapitana Niemiec ma już za sobą.
