Igor Thiago wyrósł na jedną z największych gwiazd Premier League, co wzbudziło natychmiastowe zainteresowanie Chelsea, Manchesteru City oraz Bayernu Monachium. Brazylijski napastnik Brentford znajduje się w życiowej formie.
Napastnik Brentford przeszedł niesamowitą drogę od czasu transferu z Club Brugge latem 2024 roku. Jego debiutancki sezon był kompletną katastrofą, ponieważ liczne kontuzje ograniczyły jego występy do zaledwie ośmiu spotkań. Teraz karta się odwróciła, a Thiago po odejściu Bryana Mbeumo przejął rolę lidera formacji ofensywnej. W 27 występach we wszystkich rozgrywkach snajper zdobył już 18 bramek i zanotował asystę, co czyni go jednym z najskuteczniejszych graczy na angielskich boiskach w bieżącej kampanii.
Władze Brentford próbowały zabezpieczyć przyszłość swojej gwiazdy, podpisując z nim nową umowę obowiązującą aż do 2031 roku z opcją przedłużenia o kolejnych dwanaście miesięcy. Mimo to europejscy giganci nie zamierzają rezygnować z walki o podpis 24-latka. Manchester City wysłał dyrektora sportowego Hugo Vianę, aby dokładnie przeanalizował profil zawodnika pod kątem długofalowego wzmocnienia ataku. Chelsea widzi w nim idealny element swojego projektu, natomiast Bayern Monachium rozważa Brazylijczyka jako potencjalnego następcę dla Harry'ego Kane'a.
Rewelacyjna dyspozycja Thiago sprawiła, że o zawodniku zaczął poważnie myśleć nawet Carlo Ancelotti w kontekście powołania do kadry na mistrzostwa świata. Choć niemal każdy czołowy klub w Europie obserwował go w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, to właśnie Chelsea, Manchester City i Bayern wydają się najbardziej zdeterminowane. Te trzy kluby są gotowe rozbić bank i wyłożyć ogromne pieniądze, aby przekonać Brentford do sprzedaży swojego kluczowego gracza, mimo niedawno parafowanego przez niego długoletniego kontraktu w zachodnim Londynie.
