Chelsea oraz Manchester United wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Mohammeda Kudusa, 25-letniego ofensywnego gracza Tottenhamu. Jak donoszą media, oba kluby planują wykorzystać trudną sytuację zespołu z Londynu, aby wzmocnić swoje formacje ataku przed nadchodzącym sezonem.
Sytuacja Tottenhamu w Premier League jest dramatyczna, a widmo spadku staje się coraz bardziej realne. Mohammed Kudus, który trafił do klubu zeszłego lata za 70 milionów euro, nie zamierza występować na poziomie Championship. Reprezentant Ghany ma jasny plan na przyszłość i chce grać wyłącznie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. To sprawia, że pozycja negocjacyjna Tottenhamu drastycznie słabnie, a zainteresowani giganci zyskują potężny argument w rozmowach o transferze wszechstronnego zawodnika urodzonego w Akrze.
Walka o podpis reprezentanta Ghany
Chelsea już rok temu rozważała sprowadzenie Kudusa, jednak ten wybrał ofertę Tottenhamu. Teraz The Blues wracają do gry, szukając ulepszenia dla swojej ofensywy, w której Alejandro Garnacho i Jamie Gittens zawodzą w obecnych rozgrywkach. Z kolei Manchester United również potrzebuje wzmocnień, choć w ich przypadku priorytetem jest lewe skrzydło, co stawia pod znakiem zapytania sensowność sprowadzenia Kudusa jako głównego rozwiązania problemów kadrowych. Oba kluby liczą, że awans do Ligi Mistrzów pomoże im przekonać piłkarza do zmiany barw.
Kudus był jednym z niewielu jasnych punktów Tottenhamu w tym sezonie, notując trzy gole i sześć asyst w 26 występach. Jego udaną kampanię przerwała jednak kontuzja ścięgna podkolanowego, która przedwcześnie zakończyła jego grę w sezonie 2025/26. Mimo problemów zdrowotnych, jego wartość na rynku pozostaje wysoka, a chęć gry w europejskich pucharach w sezonie 2026/27 determinuje jego odejście z Londynu. Jeśli Tottenham spadnie z ligi, transfer do Chelsea lub Manchesteru United stanie się niemal pewny.
