Giganci ruszają po gwiazdę Bundesligi. Real Madryt ma potężnych rywali w walce o obrońcę

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
2 kwietnia 2026 14:22
Giganci ruszają po gwiazdę Bundesligi. Real Madryt ma potężnych rywali w walce o obrońcę
Źródło: football-espana.net

Nico Schlotterbeck wyrasta na jednego z głównych bohaterów nadchodzącego okna transferowego. 26-letni obrońca Borussii Dortmund nie zamierza przedłużać wygasającej za rok umowy, co stawia niemiecki klub pod ścianą. Jeśli BVB chce zarobić na swoim liderze defensywy, musi sprzedać go już tego lata.

Sytuacja reprezentanta Niemiec skomplikowała się w momencie, gdy do gry wkroczyły potęgi z Premier League. Christian Falk informuje, że Schlotterbeck był blisko porozumienia z Dortmundem, ale nagłe zainteresowanie ze strony Liverpoolu oraz Manchesteru United zmieniło jego nastawienie. Borussia wierzy, że to właśnie oferty z Anglii są powodem nagłego wstrzymania negocjacji kontraktowych. Niemiecki klub wycenia swojego zawodnika na kwotę rzędu 50-60 mln euro, co stanowi istotną barierę dla niektórych zainteresowanych stron.

Real Madryt zmienia priorytety przez Ibrahimę Konate

Real Madryt od miesięcy obserwuje Schlotterbecka, szczególnie po tym, jak Dayot Upamecano zdecydował się zostać w Bayernie Monachium. Królewscy mają jednak alternatywny plan, który może pokrzyżować szyki Liverpoolowi. Na celowniku mistrzów Hiszpanii znalazł się Ibrahima Konate. Francuzowi kończy się kontrakt z The Reds i wciąż nie podpisał nowej umowy. Dla Realu Madryt sprowadzenie Konate za darmo jest znacznie bardziej atrakcyjne niż wydawanie fortuny na gracza Borussii Dortmund.

Ruchy na rynku transferowym przypominają obecnie skomplikowaną układankę. Jeśli Real Madryt faktycznie postawi na Konate, Liverpool będzie zmuszony szukać następcy i wtedy Schlotterbeck stanie się ich priorytetem numer jeden. Manchester United również nie zamierza odpuszczać, licząc na wzmocnienie środka obrony sprawdzonym w Bundeslidze zawodnikiem. Borussia Dortmund oficjalnie wciąż dąży do przedłużenia współpracy z Niemcem, ale szanse na taki scenariusz maleją z każdym dniem zwłoki piłkarza.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!