Nottingham Forest wyrasta na faworyta w wyścigu o podpis Baileya Rice'a, 19-letniego pomocnika Rangers. Jak donoszą media, klub ten zainicjował już bezpośrednie rozmowy w sprawie letniego transferu szkockiego talentu. Rywalizacja o nastolatka nabiera tempa, bo w grze pozostają także inne uznane marki z Premier League.
Bailey Rice to najnowsze odkrycie szkockiej piłki, które błyskawicznie przebiło się do seniorskiego składu ekipy z Ibrox. Defensywny pomocnik ma na koncie 16 występów w barwach Rangers, co przyciągnęło uwagę skautów z Anglii. Aston Villa obserwuje go od dłuższego czasu, a Crystal Palace widzi w nim następcę Adama Whartona, o którego mocno zabiega Liverpool. Nottingham Forest potrzebuje go natomiast jako zabezpieczenie na wypadek odejścia Elliota Andersona do Manchesteru City lub Manchesteru United.
Walka o przyszłość środka pola
Sytuacja kadrowa zainteresowanych klubów wymusza szybkie działanie na rynku transferowym. Aston Villa szuka głębi składu ze względu na powracające problemy zdrowotne Boubacara Kamary oraz niepewną przyszłość Rossa Barkleya i Johna McGinna. Crystal Palace musi łatać dziury w środku pola, podczas gdy Nottingham Forest wykonało już pierwszy, formalny krok. Jeśli Aston Villa i Crystal Palace nie przyspieszą swoich działań, szkocki młodzieżowy reprezentant trafi na City Ground.
