Bayer Leverkusen wyrasta na twardego negocjatora w wyścigu o podpis Christiana Kofane, 19-letniego napastnika budzącego zainteresowanie największych marek Europy. Jak donosi Florian Plettenberg, niemiecki klub oczekuje za swojego gracza od 60 do 70 milionów euro.
Młody reprezentant Kamerunu trafił do Bundesligi zeszłego lata w ramach gruntownej przebudowy składu i błyskawicznie wywalczył miejsce w wyjściowej jedenastce. Kofane ma na koncie siedem goli oraz osiem asyst we wszystkich rozgrywkach, co przyciągnęło uwagę skautów z Madrytu i Londynu. Napastnik regularnie prowadzi linię ataku Bayeru, a jego występy potwierdzają, że jest gotowy na grę na najwyższym poziomie. Klub z Leverkusen pozostaje nieugięty w swoich żądaniach finansowych i nie zamierza obniżać ośmiocyfrowej wyceny zawodnika.
Real Madryt i Arsenal szukają wzmocnień
Real Madryt kontynuuje politykę sprowadzania młodych talentów, które mają stanowić o sile zespołu w przyszłości. Hiszpański gigant może jednak negatywnie zareagować na cenę przekraczającą 60 milionów euro i prawdopodobnie podejmie próbę negocjacji, aby obniżyć kwotę odstępnego. Królewscy bacznie obserwują rozwój Kameruńczyka, widząc w nim potencjał na gwiazdę światowego formatu. Leverkusen rzadko jednak ustępuje w ostatnich okienkach transferowych, co stawia madrytczyków w trudnej sytuacji przed otwarciem letniego rynku.
Zupełnie inaczej do sprawy podchodzi Arsenal, dla którego cena podyktowana przez Niemców może nie być przeszkodą. Mikel Arteta szuka nowej opcji w ataku, zwłaszcza że latem z Londynem może pożegnać się Gabriel Jesus. Kofane zaimponował trenerowi Kanonierów bezpośrednim starciem przeciwko angielskiej drużynie, co tylko podgrzało plotki o transferze. Dla Arsenalu sprowadzenie gracza o tak wysokim potencjale rozwojowym jest priorytetem, a Christian Kofane idealnie wpisuje się w profil zawodnika, który ma zwiększyć rywalizację w ofensywie na Emirates Stadium.
