Gianluca Prestianni przerywa milczenie po oskarżeniach o rasizm wobec Viniciusa Juniora

Jarosław ZającJarosław Zając
2 kwietnia 2026 03:17
Gianluca Prestianni przerywa milczenie po oskarżeniach o rasizm wobec Viniciusa Juniora

Gianluca Prestianni po raz pierwszy publicznie odniósł się do głośnego incydentu z udziałem Viniciusa Juniora, do którego miało dojść podczas meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Benfiką a Realem Madryt. Argentyńczyk, który został zawieszony w wyniku oskarżeń o rasizm, w rozmowie z TeleFe stanowczo zaprzeczył zarzutom. Piłkarz podkreślił, że najbardziej zabolało go posądzenie o coś, czego nigdy nie zrobił.

@FabrizioRomano
@FabrizioRomano
1 kwi 2026, 18:47 • x.com
Zobacz na X
🚨 Gianluca Prestianni to @TeleFe @SofiMMartinez: “What hurt me the most was being accused of something I never did. I’m not racist”.

“But luckily, I’m very calm because everyone who knows me knows what kind of person I am and that’s enough for me. I’m very grateful to the club https://t.co/1BzUpE6Ey4

Zawodnik przyznał, że cała sprawa była niezwykle trudna dla jego najbliższych – rodziców oraz dziadków, którzy musieli mierzyć się z nieprawdziwymi informacjami w mediach. Prestianni twierdzi, że doszło do nieporozumienia, a jego słowa zostały źle zinterpretowane przez Brazylijczyka. Według doniesień medialnych, Argentyńczyk miał przyznać przed UEFA, że użył obraźliwego określenia o charakterze homofobicznym, reagując na rzekome nazwanie go przez rywala karłem, ale kategorycznie wyklucza podłoże rasistowskie swoich wypowiedzi.

Obecnie sprawę bada UEFA. Prestianni zaznaczył, że mimo sankcji nałożonych bez twardych dowodów, pozostaje spokojny o swoją reputację wśród osób, które znają go osobiście. Piłkarz wyraził również wdzięczność wobec klubu za otrzymane wsparcie w tym trudnym momencie kariery.

Karta zawodnika
Gianluca Prestianni

Gianluca Prestianni

Benfica Pomocnik Argentyna 20 lat
11.6M €

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!