Coco Gauff pokonała Alex Ealę 6:0, 6:2 w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Dubaju. Amerykanka po zwycięstwie podziękowała filipińskim kibicom za stworzenie wyjątkowej atmosfery na trybunach.
Czwarta rakieta świata nie dała większych szans swojej przeciwniczce, wygrywając pierwsze dziesięć gemów spotkania. Choć Gauff przyznała, że mogła serwować lepiej, to kontrolowała przebieg meczu i zameldowała się w półfinale tej imprezy po raz pierwszy od 2023 roku. Amerykanka podkreśliła, że Eala jest trudną rywalką, która potrafi wrócić do gry w każdym momencie. Zwyciężczyni dwóch turniejów wielkoszlemowych musiała zachować czujność do samego końca, aby uniknąć problemów, jakie miała w poprzedniej rundzie z Elise Mertens.
Mimo że większość fanów zgromadzonych na stadionie wspierała reprezentantkę Filipin, Gauff w klasowy sposób odniosła się do tej sytuacji. Podziękowała kibicom za liczne przybycie i entuzjazm, zaznaczając, że pełne trybuny są niezwykle ważne dla rozwoju tenisa. Doceniła również fakt, że Alex Eala przyciąga do sportu nową grupę odbiorców. Gauff stwierdziła, że granie przeciwko publiczności sprzyjającej rywalce bywa trudne, ale jest to zjawisko bardzo pozytywne dla dyscypliny, dlatego zachęcała fanów do dalszego, gorącego wspierania swojej zawodniczki.
W półfinałach turnieju w Dubaju wystąpią aż trzy Amerykanki. Oprócz Gauff, która zmierzy się z Eliną Svitoliną lub Antonią Ruzic, awans wywalczyły Jessica Pegula oraz Amanda Anisimova. Pegula wyeliminowała Clarę Tauson po trzysetowym boju, natomiast Anisimova pokonała obrończynię tytułu, Mirrę Andreevą. Teraz obie zawodniczki zagrają przeciwko sobie o miejsce w wielkim finale. Gauff pozostaje jedną z głównych faworytek do końcowego triumfu, prezentując w Zjednoczonych Emiratach Arabskich bardzo solidną formę, co potwierdziła dominacją w starciu z Ealą.
