Gabriel Jesus wskazał Briana Fariñasa jako młodego piłkarza Barcelony, który najbardziej zaskoczył go po letnim transferze z Arsenalu. Pomocnik wykorzystał szansę w okresie przygotowawczym, choć latem wydawało się, że może odejść do Girony.
20-letni Fariñas latem walczył o miejsce w kadrze pierwszego zespołu Barcelony. W pewnym momencie wydawało się, że przeniesie się do Girony, ale Hansi Flick zapowiedział, że chce włączyć go do przygotowań przed sezonem. Hiszpan dostał szansę i ją wykorzystał: wyróżniał się zarówno na treningach, jak i w meczach sparingowych. Jego postawa zrobiła wrażenie nie tylko na Flicku i jego sztabie.
Zapytany przez dziennikarza Pabla Woollsa Merina o to, który z piłkarzy La Masii najbardziej zaskoczył go po przejściu do Barcelony, Jesus odpowiedział: „Powiedziałbym: Brian Fariñas, bo wszyscy mówią o Lamine, Pedrim i Gavim, ale po treningach z nim wiem, że ma ogromny talent i bardzo obiecującą przyszłość”.
Jesus dołączył do Barcelony z Arsenalu pod koniec letniego okna transferowego i strzelił gola w swoim pierwszym występie w Lidze Mistrzów dla katalońskiego klubu, przeciwko Feyenoordowi. W rozmowie dodał, że Fariñas zwrócił jego uwagę na treningach, choć wcześniej niewiele go widział i nie znał go dobrze. Wspomniał też o Gavim, a Pedriego i Lamine’a określił jako piłkarzy, których już znał.
