Olympique Marsylia intensywnie sonduje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień formacji ofensywnej, a ich uwaga skupiła się na Brazylii. Jak informują francuscy dziennikarze z portalu Foot-sur7, na liście życzeń klubu znalazł się Francis Amuzu. 27-letni Belg, który od lutego 2025 roku reprezentuje barwy Grêmio, ma kontrakt obowiązujący tylko do 31 grudnia tego roku. Oznacza to, że już wkrótce będzie mógł zmienić pracodawcę bez kwoty odstępnego, co czyni go niezwykle atrakcyjnym celem dla europejskich zespołów szukających oszczędności.
Francis Amuzu
Grêmio → Olympique Marseille
Sytuacja zawodnika w Ameryce Południowej wydaje się zmierzać ku końcowi. Amuzu, mimo regularnych występów w Campeonato Brasileiro Série A, gdzie w obecnym sezonie zanotował 25 meczów, jednego gola i trzy asysty, ma dążyć do powrotu na Stary Kontynent. Jego profil, oparty na szybkości i dynamice na lewym skrzydle, idealnie wpisuje się w potrzeby taktyczne ekipy z Marsylii. Francuskie media podkreślają, że choć piłkarz posiada pewne ograniczenia, jego status wolnego agenta sprawia, że jest to opcja warta poważnego rozważenia w kontekście finansowych ograniczeń klubu.
Marsylia nie jest jednak jedynym kierunkiem, jaki może obrać doświadczony skrzydłowy. W grze o podpis Belga pozostaje jego były klub, Anderlecht, który chętnie widziałby go ponownie w swoich szeregach. Dodatkowo zainteresowanie usługami zawodnika wyrażają kluby z Arabii Saudyjskiej, w tym Al Riyadh, oraz belgijski Union Saint-Gilloise. Rywalizacja o gracza, którego wartość rynkowa szacowana jest na około 8-9 milionów euro, zapowiada się na jedną z ciekawszych sag nadchodzącego, zimowego okna transferowego.
Dla Amuzu ewentualne przenosiny na Stade Vélodrome byłyby szansą na powrót do gry w europejskich pucharach, jako że Olympique Marsylia w sezonie 2026/2027 rywalizuje w Lidze Europy. Decyzja o przyszłości skrzydłowego powinna zapaść w najbliższych tygodniach, gdy tylko jego umowa z Grêmio formalnie dobiegnie końca.