Benfica oraz FC Porto włączyły się do walki o podpis Fera Lópeza, który po zaledwie roku może opuścić szeregi Wolverhampton Wanderers. Sytuacja 22-letniego pomocnika stała się napięta po tym, jak Wilki zanotowały spadek do Championship – pierwszy raz od ośmiu lat. Hiszpan, który dołączył do angielskiej ekipy w lipcu 2025 roku, miał już zakomunikować władzom klubu chęć odejścia, co natychmiast wywołało reakcję czołowych marek z Półwyspu Iberyjskiego oraz zainteresowanie ze strony Crystal Palace.
Fer López
Wolverhampton Wanderers → Benfica
Władze Wolverhampton Wanderers nie zamierzają jednak tanio sprzedawać swojej gwiazdy, mimo degradacji do niższej klasy rozgrywkowej. Pod koniec letniego okna transferowego klub z Molineux wycenił zawodnika na 40 milionów funtów. Kwota ta znacząco przewyższa jego obecną wartość rynkową, którą szacuje się na poziomie 22 milionów euro. Wysokie oczekiwania finansowe Anglików wynikają z długości kontraktu piłkarza, który obowiązuje aż do czerwca 2030 roku.
Fer López w ostatnim czasie regularnie pojawiał się w składzie reprezentacji Hiszpanii do lat 21, w której barwach rozegrał pięć spotkań i zdobył jedną bramkę. Choć Benfica rozważa wzmocnienie formacji ofensywnej, barierą w negocjacjach może okazać się sztywna postawa Wolves w kwestii ceny. W kontekście portugalskiego klubu warto odnotować, że w niedawnych starciach w europejskich pucharach zespół mierzył się z Milanem prowadzonym przez Rubena Amorima, co pokazuje poziom sportowy, w jaki celuje obecnie ekipa z Lizbony.
W grze o sprowadzenie wychowanka Celty Vigo pozostaje także FC Porto oraz powrót do macierzystego klubu z Galicji. Celta de Vigo uważnie monitoruje sytuację swojego byłego gracza, jednak przy obecnych żądaniach finansowych na poziomie 40 milionów funtów, to kluby z Portugalii wydają się mieć większe pole manewru w negocjacjach z angielskim spadkowiczem.