Fábio Vieira wyjaśnił, dlaczego wybrał Hamburg. W tle umowa za 9 mln euro

Jarosław ZającJarosław Zając
Fábio Vieira wyjaśnił, dlaczego wybrał Hamburg. W tle umowa za 9 mln euro
Fot. Stuart Franklin/Getty Images

Fábio Vieira wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na stałe przenieść do Hamburga, który po długich negocjacjach ustalił z Arsenalem warunki transferu za 9 mln euro. Pomocnik podkreślił, że szczególne znaczenie mają dla niego sam klub, miasto oraz wsparcie kibiców.

W sezonie 2025/26 26-letni Vieira zdobył siedem bramek i zanotował pięć asyst w 29 meczach Bundesligi, a latem przeniósł się do Hamburga definitywnie. Do pozostania przekonały go między innymi możliwości rozwoju oraz komfort, jaki odnalazł w zespole. „Bundesliga jest naprawdę fajna, bardzo konkurencyjna i daje wiele możliwości dalszego rozwoju” — powiedział. Dodał, że chce nadal grać w piłkę, którą kocha, a gdy ludzie cię lubią, wszystko przychodzi łatwiej. Podkreślił też, że w Hamburgu dobrze odnalazła się jego rodzina.

O więzi z klubem przypominają mu również kibice, którzy wspierają drużynę niezależnie od wyniku. Ta relacja jest szczególna — być może podobnej Vieira nie czuł podczas pobytu w Arsenalu. „To bardzo ładne miasto i bardzo fajny klub. […] Kiedy masz klub i kibiców, którzy cię kochają, czujesz się dużo szczęśliwszy, dołączając do takiego klubu” — przyznał Vieira. Dodał, że to, czego doświadczył w Hamburgu, było niesamowite, a mieszkańcy miasta i fani są po prostu dobrymi ludźmi. Pod wodzą Merlina Polzina pomocnik strzelił siedem goli i wypracował sześć kolejnych bramek w 34 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach. Trener podpisał niedawno nową, długoterminową umowę, co Vieira uznał za istotną kwestię. Nazwał Polzina świetnym człowiekiem i szkoleniowcem, ciesząc się z przedłużenia przez niego kontraktu. Zaznaczył, że wszyscy wiedzą, jak pracują Polzin oraz jego sztab, a cały klub jest z niego zadowolony.

Gdy Vieira trafiał do HSV po występach w Porto i Arsenalu, oczekiwania wobec niego były większe, ale on sam nie odczuwał presji. „Szczerze mówiąc, nie czuję żadnej presji, bo robię to, co kocham, czyli gram w piłkę” — wyjaśnił. Dodał, że kiedy jest się szczęśliwym, czuje się komfort w klubie i gra tam, gdzie chce, wszystko staje się prostsze. Hamburg rozpoczął sezon 2026/27 od trzech porażek i bilansu bramek 0:12, jednak przed przerwą reprezentacyjną sięgnął po pierwsze zwycięstwo, pokonując Kolonię 2:1. W ten weekend HSV powalczy o drugą wygraną z rzędu, tym razem na wyjeździe z Hoffenheim.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!