Eva Lys ogłosiła, że przedwcześnie kończy sezon 2026, by skupić się na zdrowiu fizycznym i psychicznym. Niemiecka tenisistka ujawniła, że szczególnie trudna była dla niej walka z artretyzmem, a po ponad sześciu latach zdecydowano o zmianie leczenia.
W październiku w tenisowym świecie zapadło już kilka podobnych decyzji. Clara Tauson nie wróci na kort w tym sezonie po tym, jak jej mecz pierwszej rundy w Wuhan z Marie Bouzkovą zakończył się przedwcześnie. Jannik Sinner potwierdził, że w 2026 roku już nie zagra – od finału Wimbledonu nie wystąpił ani razu. Z kolei João Fonseca wycofał się ze Swiss Indoors i zapowiedział powrót do gry w 2027 roku.
Lys opisała trudny rok i zmianę leczenia
Lys poinformowała o decyzji we wpisie na Instagramie. Napisała, że ostatnio zrobiła sobie przerwę od wszystkiego, a teraz potrzebuje czasu, by dojść do zdrowia. „To był jeden z najtrudniejszych lat w moim życiu, zarówno na korcie, jak i poza nim” – przyznała. Po wydarzeniach z poprzedniego roku przystępowała do sezonu z dużymi oczekiwaniami, ambitnymi celami i sporym entuzjazmem, ale przebieg rozgrywek nie odpowiadał jej planom.
Tenisistka opisała sezon jako frustrujący i wyczerpujący. Trudno było jej zaakceptować sytuację, w której ciężka praca nie wystarcza, bo nie współpracują ciało i psychika. Zaznaczyła jednak, że niepowodzenia nie zmieniają tego, co wie o własnych możliwościach. „Dużą rolę odegrała w tym moja nieustanna walka z artretyzmem, z którym w tym roku szczególnie trudno było mi sobie radzić” – napisała.
Po ponad sześciu latach zapadła decyzja o ważnym kroku: zmianie leczenia. Tenisistka przyznała, że to duża zmiana i będzie wymagała czasu, ma jednak nadzieję, że okaże się krokiem we właściwym kierunku. Za jedną z ważnych lekcji z tego roku uznała znaczenie życzliwości – zaapelowała, by nie oceniać innych pochopnie, bo nie wiadomo, co dzieje się za kulisami. Podziękowała osobom, które wspierały ją i w nią wierzyły mimo wzlotów i upadków, dodając: „Doceniam was bardziej, niż możecie sobie wyobrazić”. Na koniec zapowiedziała powrót do gry w 2027 roku i napisała: „Kocham was”.
Lys zakończyła sezon z bilansem ośmiu zwycięstw i 19 porażek. Często odpadała już w pierwszej rundzie, a najlepszy wynik zanotowała u siebie, docierając do 1/8 finału turnieju w Berlinie. Przed ogłoszeniem końca sezonu przegrała trzy mecze z rzędu: z Nadią Podoroską w São Paulo, Eleną-Gabrielą Ruse w Seulu i Xinran Sun podczas China Open. W dwóch turniejach wielkoszlemowych awansowała do drugiej rundy – na Roland Garros uległa Soranie Cîrstei, a w US Open Mirze Andriejewej. W rankingu zajmuje obecnie 136. miejsce.
