Jack Draper uznał Novaka Djokovicia za najlepszego tenisistę w historii dyscypliny. Brytyjczyk skomentował wyczyn Serba, który dotarł do finału tegorocznego Australian Open w wieku 38 lat.
Djoković śrubuje rekordy, mając na koncie 24 tytuły wielkoszlemowe i 428 tygodni na szczycie rankingu ATP. W Melbourne awansował do swojego 38. finału Wielkiego Szlema, pokonując po drodze Jannika Sinnera. Draper podkreśla, że Serb jest dla niego wzorem długowieczności i prawdziwej wielkości. Były czwarty zawodnik świata przyznaje, że postawa 38-latka, który dziesięciokrotnie wygrywał w Australii, stanowi inspirację dla całego touru. Draper śledzi każdy mecz mistrza, czerpiąc z jego doświadczenia i nieustającej motywacji do gry.
Sam Draper wraca do rywalizacji po przerwie spowodowanej urazem kości w lewym ramieniu. 24-latek nie grał od sierpnia, kiedy musiał wycofać się z US Open. Powrót zaliczył w Pucharze Davisa, pokonując Viktora Durasovicia, a teraz przygotowuje się do startu w Dubaju. Tenisista zajmujący 15. miejsce w rankingu przyznaje, że zmienił swoje nawyki poza kortem. Więcej śpi i lepiej dba o regenerację, bo zrozumiał wartość własnego zdrowia. Twierdzi, że tenis to maraton, a nie sprint, więc uczy się zwalniać tempo.
Brytyjczyk czuje się gotowy do regularnych występów tydzień po tygodniu, choć proces leczenia ramienia dobiega końca. W Dubaju poznał już swoich potencjalnych rywali, wśród których są Stefanos Tsitsipas i Daniił Miedwiediew. Draper chce nawiązać do formy Djokovicia, który mimo porażki w finale z Carlosem Alcarazem, pozostaje trzecią rakietą świata. Dla młodszego zawodnika kluczowe jest teraz utrzymanie sprawności fizycznej i unikanie kolejnych kontuzji, które hamowały jego karierę w ostatnich miesiącach. Draper stawia na profesjonalizm, wzorując się na nawykach serbskiego lidera.
