Dramat Verstappena w Monako. Silnik po prostu padł, padły ostre słowa przez radio

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
7 czerwca 2026 16:11
Dramat Verstappena w Monako. Silnik po prostu padł, padły ostre słowa przez radio
Źródło: autosport.com

Max Verstappen nie krył wściekłości po tym, jak jego udział w Grand Prix Monako zakończył się niemal natychmiast po starcie. Holender, który w kwalifikacjach wyprzedził obu kierowców Ferrari, musiał pogodzić się z awarią silnika w swoim bolidzie Red Bulla. Jak donosi Sky Sports F1, jednostka napędowa odmówiła posłuszeństwa w kluczowym momencie niedzielnej rywalizacji.

Problemy zaczęły się jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem wyścigu. Verstappen przyznał, że już podczas okrążenia formującego czuł, że maszyna nie pracuje stabilnie. Na starcie silnik po prostu zgasł, co zmusiło kierowcę do gwałtownego manewru, aby uniknąć zderzenia z nadjeżdżającą stawką. Frustracja w garażu Red Bulla była ogromna, a sam zawodnik nie szczędził ostrych słów w komunikacji radiowej z zespołem, kwitując sytuację przekleństwami.

Silnik po prostu umarł na starcie

Czterokrotny mistrz świata wyjaśnił, że po pierwszym zakręcie odzyskał tylko niewielką część mocy, a dźwięk jednostki napędowej był fatalny. Brak możliwości jazdy z pełnym otwarciem przepustnicy zmusił go do zjazdu do boksów i wycofania się z rywalizacji. Verstappen podkreślił, że brak powtarzalności w pracy silnika był widoczny od samego początku przygotowań do startu, więc nagłe zatrzymanie bolidu nie było dla niego całkowitym zaskoczeniem.

Szansa na rehabilitację pojawi się już w przyszłym tygodniu podczas Grand Prix Hiszpanii na torze Barcelona-Catalunya. Verstappen uważa, że tamtejszy obiekt będzie znacznie lepszym sprawdzianem dla ostatnich poprawek wprowadzonych przez Red Bulla. Wyścig w Hiszpanii ma zweryfikować realny postęp zespołu w zakresie aerodynamiki i osiągów przy wysokich prędkościach, co po nieudanym weekendzie w Monako ma kluczowe znaczenie dla dalszej części sezonu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!