Szczegóły dramatu Pawła Fajdka. Operacja barku i walka z czasem przed sezonem

Wojciech MakuszewskiWojciech Makuszewski
13 lutego 2026 10:02
Szczegóły dramatu Pawła Fajdka. Operacja barku i walka z czasem przed sezonem

Paweł Fajdek musiał przejść operację barku i jego starty w sezonie 2026 stanęły pod znakiem zapytania. Kulisy nagłego zabiegu ujawnił trener pięciokrotnego mistrza świata, Szymon Ziółkowski, który potwierdził, że wszystko zaczęło się od nieszczęśliwej wywrotki na treningu.

Gdy wydawało się, że ten rok ma być powrotem Fajdka na najwyższy poziom, los znów postawił przed nim trudną przeszkodę. Po serii pechowych zdarzeń z ostatnich sezonów to kolejny cios w karierze jednego z najbardziej utytułowanych młociarzy w historii.

Nieszczęśliwy upadek i decyzja o operacji

Do urazu doszło podczas rutynowego treningu. Jak zdradził Szymon Ziółkowski, zabieg nie był planowany, a sytuacja rozwinęła się nagle.

– Paweł się przewrócił podczas wykonywania rzutu i tak nieszczęśliwie się podparł, że uszkodził bark – wyjaśnił szkoleniowiec. Teoretycznie uraz nie musiał całkowicie wykluczać go z treningów, ale ryzyko pogłębienia kontuzji było zbyt duże.

Wspólnie z lekarzami Polskiego Związku Lekkiej Atletyki podjęto decyzję o operacji, by uniknąć scenariusza, w którym kolejne przeciążenie mogłoby doprowadzić do nieodwracalnych uszkodzeń. To ruch ostrożny, ale konieczny w kontekście dalszej kariery zawodnika.

Czas działa na korzyść, ale sezon wciąż niepewny

Choć sytuacja wygląda poważnie, sztab szkoleniowy stara się zachować spokój. Ziółkowski przyznaje, że do powrotu do pełnego treningu potrzeba kilku tygodni, a realny scenariusz zakłada przerwę rzędu pięciu–sześciu tygodni.

To oznacza, że Fajdek nie traci całego sezonu, ale każdy dzień rehabilitacji będzie miał znaczenie. Najważniejszą imprezą roku pozostają mistrzostwa Europy w Birmingham, zaplanowane na sierpień. Sztab nie wyklucza także startu w mistrzostwach Polski, jeśli proces powrotu przebiegnie bez komplikacji.

Jeszcze w styczniu rzuty Fajdka na treningach wyglądały bardzo obiecująco, a sam zawodnik mówił o gotowości do walki z najlepszymi i powrocie do wyników powyżej 80 metrów. Teraz wszystko zależy od tego, jak organizm zareaguje na operację i rehabilitację.

Dla Fajdka to kolejny rozdział walki z przeciwnościami. W ostatnich latach mierzył się już z tragedią rodzinną i poważnymi urazami. Teraz znów musi udowodnić, że potrafi wrócić silniejszy.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!