Niedzielne mecze La Liga przyniosły potężne przetasowania w walce o ligowy byt. RCD Mallorca po porażce 0:2 z Levante znalazła się w krytycznym położeniu, spadając na 19. miejsce w tabeli. Jednocześnie Sevilla, Espanyol, Athletic Club oraz Alaves zapewniły sobie matematyczne utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Sytuacja Mallorki jest dramatyczna, ponieważ zespół traci trzy punkty do bezpiecznej strefy na kolejkę przed końcem. Aby uniknąć degradacji, ekipa z Balearów musi pokonać Real Oviedo i liczyć na porażki Osasuny oraz Elche. W meczu z Levante emocje puściły w końcówce, gdy po analizie VAR z boiska wylecieli Johan Mojica oraz Roger Brugue. Wynik spotkania ustalił Kervin Arriaga, uderzając celnie głową po rzucie rożnym w 88. minucie gry.
Girona gra o wszystko a Griezmann żegna się z Madrytem
W innym istotnym starciu Atletico Madryt pokonało Gironę 1:0. Jedyną bramkę zdobył Ademola Lookman po asyście Antoine’a Griezmanna, dla którego był to 500. występ w karierze i ostatni mecz przed własną publicznością w barwach Atletico. Girona zmarnowała kilka dogodnych okazji, w tym strzał Cristhiana Stuaniego w doliczonym czasie gry. Katalończycy zajmują obecnie 18. lokatę i w ostatniej kolejce muszą wygrać z Elche, aby zagwarantować sobie pozostanie w lidze.
Prawdziwy dreszczowiec obejrzeli kibice w San Sebastian, gdzie Valencia pokonała Real Sociedad 4:3. Mimo czerwonej kartki dla Eraya Comerta, goście zdołali odwrócić losy meczu w doliczonym czasie gry dzięki trafieniom Guido Rodrigueza i Javiego Guerry. Z kolei Espanyol po 18 meczach bez wygranej zanotował drugie zwycięstwo z rzędu, pokonując Osasunę 2:1. Bramki dla ekipy z Barcelony zdobyli Carlos Romero oraz Kike Garcia, co pozwoliło drużynie awansować na 11. miejsce.
