Koszmar **Rodrygo** trwa w najlepsze. Brazylijski napastnik Realu Madryt ledwo uporał się z zapaleniem ścięgna, a już musi przygotować się na kolejną przerwę od futbolu. To cios dla szatni Królewskich.
Napastnik pojawił się na boisku w 55. minucie poniedziałkowego starcia z Getafe. Choć był bliski strzelenia gola wyrównującego, mecz zakończył z silnym dyskomfortem w kolanie. Pierwsze badania przeprowadzono jeszcze w szatni, ale ich wyniki wymusiły pogłębioną diagnostykę w ośrodku treningowym. Piłkarz nie pojawił się na wtorkowych zajęciach i na pewno opuści nadchodzące spotkanie z Celtą Vigo. Ramon Alvarez de Mon sugeruje, że uraz może być na tyle poważny, by wykluczyć zawodnika z letnich mistrzostw świata.
Kadrowe problemy Alvaro Arbeloi
Sytuacja kadrowa Realu Madryt staje się krytyczna. Pod nieobecność kontuzjowanego Kyliana Mbappe, Alvaro Arbeloa ma coraz mniejsze pole manewru w ataku. Rodrygo w tym sezonie wystąpił w 27 meczach, zdobywając trzy bramki i notując sześć asyst, choć tylko dziesięciokrotnie wychodził w podstawowym składzie. Wobec urazów kluczowych graczy, ciężar zdobywania bramek spadnie teraz na barki Viniciusa Juniora oraz młodych zmienników, takich jak Gonzalo Garcia czy Brahim Diaz.
Brazylijczyk w obecnych rozgrywkach musiał uznawać wyższość Franco Mastantuono w hierarchii Xabiego Alonso, a później Arbeloi. Teraz, gdy Mastantuono również jest wyłączony z gry, absencja Rodrygo jest jeszcze bardziej bolesna dla zespołu. Sztab medyczny walczy z czasem, by postawić zawodnika na nogi, jednak widmo opuszczenia najważniejszego turnieju reprezentacyjnego w karierze jest realne. Wszystko zależy od wyników szczegółowych testów kolana, które zaplanowano na najbliższe godziny w Madrycie.
