To tragiczne wieści dla reprezentacji Kanady. Ismael Kone, który znajdował się w doskonałej dyspozycji przed turniejem, doznał fatalnego urazu w trakcie spotkania z Katarem. Badania przeprowadzone natychmiast po zdarzeniu potwierdziły najgorszy możliwy scenariusz: zawodnik doznał złamania zarówno kości strzałkowej, jak i piszczelowej.
He’s now in the hospital with his mother Suzanne, supporting ahead of surgery.
Koné could be out for 4-5 months, World Cup over.
Madibo went to apologize in dressing room. https://t.co/6ZcfzlmpXN
Piłkarz przebywa obecnie w szpitalu, gdzie czeka na operację. W tych trudnych chwilach wspiera go matka, Suzanne. Według wstępnych prognoz przerwa w grze Kone potrwa od 4 do 5 miesięcy, co oznacza, że Mistrzostwa Świata dla tego zawodnika oficjalnie się zakończyły. Do szatni Kanadyjczyków udał się Madibo, aby przeprosić za sytuację, która doprowadziła do tej kontuzji.
„Czuję się dobrze. Jestem tam, gdzie powinienem być. Staję się graczem, którym chcę być” – mówił Kone jeszcze przed tym feralnym zdarzeniem w rozmowie z mediami. Niestety, dynamiczny rozwój pomocnika, który zbierał świetne recenzje za występy w kadrze oraz podczas wypożyczenia do Stade Rennais, został brutalnie przerwany przez kontuzję nogi.
