To już oficjalne: Matthijs de Ligt nie weźmie udziału w nadchodzących mistrzostwach świata. Środkowy obrońca musiał poddać się operacji pleców, co definitywnie wyklucza go z gry w najważniejszym turnieju czterolecia. Decyzja o zabiegu zapadła po długiej, trwającej pół roku walce o powrót do pełnej sprawności.
“After 6 months of treatment and working hard to get back, surgery was the only option left. I’m disappointed i couldn’t help the team the last 6 months and obviously missing out on World Cup https://t.co/ZTBS8NuEeC
Piłkarz nie kryje ogromnego rozczarowania obrotem spraw. W oficjalnym komunikacie przyznał, że przez ostatnie sześć miesięcy ciężko pracował i poddawał się leczeniu, aby uniknąć radykalnych rozwiązań. Ostatecznie jednak operacja okazała się jedyną pozostałą opcją, by uporać się z nawracającymi problemami zdrowotnymi.
Absencja De Ligta to potężny cios dla defensywy 'Oranje'. Zawodnik podkreślił, że jest mu przykro, iż nie mógł pomagać drużynie przez ostatnie półrocze i ze smutkiem przyjmuje fakt, że ominie go szansa na występ w barwach narodowych podczas światowego czempionatu.
