Dortmund obserwuje "austriackiego Mbappé"! Hitowy transfer coraz bliżej?

Jarosław ZającJarosław Zając
10 marca 2026 20:33

Dyrektor sportowy Borussii Dortmund, Sebastian Kehl, został zauważony na trybunach podczas ostatniego meczu austriackiej Bundesligi pomiędzy Rapidem Wiedeń a Red Bull Salzburg. Jak informuje portal Laola1.at, głównym celem tej wizyty była obserwacja kilku utalentowanych zawodników, wśród których prym wiedzie Nikolaus Wurmbrand. 20-letni skrzydłowy, który przebojem wdarł się do dorosłej reprezentacji Austrii, znajduje się pod ścisłym nadzorem skautów z Signal Iduna Park, a obecność tak wysokiego szczebla dyrekcji sugeruje, że zainteresowanie transferem wchodzi w decydującą fazę.

Karta transferu

Nikolaus Wurmbrand

Rapid ViennaBorussia Dortmund

P. skrzydłowy//€5.00m
Nikolaus Wurmbrand

Sytuacja wokół młodego Austriaka staje się coraz bardziej napięta, ponieważ Borussia nie jest jedynym klubem, który widzi go w swoim składzie. Według doniesień medialnych, dyrektor sportowy TSG Hoffenheim, Andreas Schicker, nawiązał już kontakt z przedstawicielami zawodnika, aby omówić warunki ewentualnej przeprowadzki latem. Mimo tych starań, z otoczenia piłkarza płyną sygnały, że to właśnie Borussia Dortmund jest jego preferowanym wyborem. Wurmbrand, wyceniany na około 5 milionów euro, ma za sobą udany okres w lidze austriackiej, gdzie w 15 występach zdobył 4 bramki i zanotował 2 asysty, co przykuło uwagę największych marek w regionie.

Kluczowym momentem dla przyszłości skrzydłowego może być nadchodzące lato. Reprezentacja Austrii, prowadzona przez Ralfa Rangnicka, weźmie udział w turnieju w Ameryce Północnej, co będzie dla BVB idealną okazją do ostatecznej weryfikacji formy 20-latka na najwyższym poziomie międzynarodowym. Choć obecny kontrakt zawodnika z Rapidem Wiedeń obowiązuje do czerwca 2028 roku, narastająca presja ze strony niemieckich klubów sprawia, że jego odejście po zakończeniu obecnego sezonu wydaje się niemal przesądzone. Na ten moment Nikolaus Wurmbrand ma na koncie dwa występy i jednego gola w barwach narodowych.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!