Novak Djoković chce zakwalifikować się do ATP Finals w Turynie, ale po szybkim odpadnięciu w Szanghaju jego szanse mocno zmalały. Serb planuje zagrać już tylko w turnieju w Paryżu, dlatego niewykluczone, że będzie musiał zmienić kalendarz.
39-letni tenisista w ostatnich latach opuszczał ATP Finals, choć wcześniej zapewniał sobie awans do kończącej sezon imprezy z udziałem ośmiu zawodników. Dlatego jego deklaracja, że chce wystąpić w Turynie w przyszłym miesiącu, była zaskoczeniem. Padła po tym, jak na początku października wygrał turniej ATP 500 w Pekinie i zdobył 102. tytuł w karierze. Po porażce w Szanghaju mówił: „Pekin był świetny, a tutaj odpadłem bardzo wcześnie, ale to nic. Miałem w Pekinie wspaniały tydzień. Cieszę się, że będę mógł trochę odpocząć i przygotować się do sezonu halowego”.
Paryż może nie wystarczyć
Zapytany o występ w ATP Finals, Djoković przyznał, że chciałby zagrać w Turynie. „Planuję wystąpić tylko w Paryżu, więc zobaczymy. Mam nadzieję, że osiągnę tam dobry wynik” – powiedział. Daleki awans w Paris Masters może włączyć go do walki o miejsce w kończącej sezon imprezie, ale przy dobrych wynikach rywali Serb może potrzebować co najmniej półfinału, a nawet zwycięstwa w turnieju.
W wyścigu do ATP Finals Djoković zajmuje obecnie 10. miejsce, a awans uzyska dziewięciu najwyżej sklasyfikowanych tenisistów. Z rywalizacji do końca sezonu wycofał się Jannik Sinner z powodu kontuzji kolana, dlatego dziewiąta pozycja ma wystarczyć do kwalifikacji. Sinner jest drugi z dorobkiem 7950 punktów, za Alexandrem Zverevem, który prowadzi z 9150 punktami i już zapewnił sobie udział w turnieju; zakwalifikowali się także trzeci Carlos Alcaraz (4600 punktów) i czwarty Ben Shelton (4480). Dalej w zestawieniu są Flavio Cobolli (3540 punktów), Frances Tiafoe (3380), Arthur Fils (3325), Daniil Medvedev (3220) i Alex de Minaur (2880). Australijczyk wyprzedził Djokovicia po awansie do ćwierćfinału w Szanghaju. Serb ma na koncie 2840 punktów. Zestawienie uwzględnia stan na 15 października.
Medvedev zajmuje ósme miejsce i po udanym występie w Szanghaju jest na dobrej drodze do awansu. W przyszłym tygodniu zagra w Almaty Open w Kazachstanie, gdzie może zdobyć kolejne punkty rankingowe. Szósty w klasyfikacji Tiafoe (3380 punktów) ma wystąpić za tydzień w turnieju ATP w Lyonie, a dziewiąty de Minaur (2880 punktów) zagra pod koniec miesiąca w Wiedniu. Jeśli cała trójka spisze się dobrze przed Paris Masters, Djoković stanie przed trudnym zadaniem.
Za Djokoviciem są Rafael Jodar na 11. miejscu z 2709 punktami, Tommy Paul na 12. z 2585, Taylor Fritz na 13. z 2530, Jakub Mensík na 14. z 2495 i Felix Auger-Aliassime na 15. z 2465. Serb nie wskazał innych turniejów poza Paryżem, choć bez dodatkowych startów jego awans do najlepszej dziewiątki może zależeć także od wyników rywali.
