Barcelona pokonała Galatasaray 4:1 w wyjazdowym meczu rozegranym we wtorek 13 października, lecz zwycięstwo nie rozwiało wątpliwości dotyczących jej gry obronnej. Były defensor klubu Abelardo uważa, że zespół Hansiego Flicka potrzebuje stopera najwyższej klasy, aby na poważnie walczyć o triumf w Lidze Mistrzów.
Barcelona ma za sobą dwa mecze fazy ligowej i oba wygrała: najpierw z Feyenoordem, a następnie w Stambule. W żadnym z tych spotkań nie zachowała jednak czystego konta, a jej seria bez meczu na zero z tyłu w Lidze Mistrzów wynosi już 17 kolejnych występów. Przeciwko Galatasaray to gospodarze strzelili pierwsi, więc Barcelona musiała odrabiać straty, zanim w drugiej połowie przejęła kontrolę i odskoczyła rywalom.
Abelardo wskazuje na problem w środku obrony
Abelardo nie przekreśla szans Barcelony na zdobycie trofeum, ale uważa, że aby poważnie powalczyć o Ligę Mistrzów, potrzebuje ona lepszych środkowych obrońców. Zwraca uwagę na jakość zawodników dostępnych w defensywie, gdy drużyna mierzy się z najsilniejszymi napastnikami. W takich spotkaniach trzeba wygrywać indywidualne pojedynki z piłkarzami pokroju Khvichy Kvaratskhelii czy Harry’ego Kane’a.
Serwis Barca Blaugranes opisał opinię Abelarda w relacji po meczu z Galatasaray. Barcelona nie pozyskała środkowego obrońcy w letnim oknie transferowym, nie sprowadzając do pierwszego zespołu nowego zawodnika na pozycję, którą Abelardo uważa za wymagającą wzmocnienia. Sam wynik z Galatasaray był efektowny, ale przebieg meczu przypomniał, że rywale mogą zagrozić Barcelonie, zanim jej atak przejmie inicjatywę.
Po dwóch kolejkach fazy ligowej Barcelona ma sześć punktów z sześciu możliwych. Kolejne europejskie mecze pokażą, jak jej defensywa poradzi sobie z różnymi rywalami. Argument Abelarda dotyczy nie tylko jednego spotkania: jego zdaniem Barcelona musi regularnie wygrywać pojedynki z czołowymi napastnikami, jeśli chce sięgnąć po trofeum. Seria 17 meczów bez czystego konta pozostaje konkretnym sygnałem problemu, który wskazał.
