Juventus wyrasta na niespodziewanego dostawcę kadr dla Didiera Deschampsa przed marcowym zgrupowaniem. Pierre Kalulu ma szansę na powrót do reprezentacji Francji na mecze z Brazylią i Kolumbią. Selekcjoner ogłosi ostateczną listę zawodników już w czwartkowe popołudnie.
Sytuacja kadrowa wicemistrzów świata jest dramatyczna, co otwiera drzwi przed 25-letnim defensorem. Jules Koundé z Barcelony leczy uraz i wróci do gry dopiero w kwietniu. Choć Malo Gusto z Chelsea ma otrzymać powołanie, jego forma stoi pod znakiem zapytania po chorobie, która wykluczyła go z meczu Ligi Mistrzów przeciwko PSG. W tej konfiguracji Deschamps potrzebuje sprawdzonego gracza, który regularnie występuje w wielkim europejskim klubie, a Kalulu ma pewne miejsce w składzie Juventusu.
Szansa na odkupienie po koszmarze z Hiszpanią
Dla obrońcy Juventusu powrót do narodowych barw ma szczególne znaczenie ze względu na jego dotychczasową historię w kadrze. Kalulu wystąpił w barwach Les Bleus tylko raz i był to mecz, o którym chciałby jak najszybciej zapomnieć. Jego występ w półfinale Ligi Narodów przeciwko Hiszpanii określono jako katastrofalny. Francja przegrała wtedy 4:5, a defensor nie udźwignął ciężaru spotkania. Teraz jego wszechstronność ma być kluczem do załatania dziur w formacji obronnej podczas amerykańskiego tournee.
