Robin Risser z RC Lens znajdzie się w kadrze Francji na nadchodzące mistrzostwa świata. Jak donosi Onze Mondial, 21-letni bramkarz wygrał rywalizację o miano trzeciego golkipera w zespole Didiera Deschampsa. To jedna z najbardziej zaskakujących decyzji trenera przed dzisiejszym ogłoszeniem 26-osobowego składu.
Sytuacja w bramce Trójkolorowych zmieniła się dynamicznie przez problemy dotychczasowych faworytów. Lucas Chevalier stracił pewne miejsce w składzie po tym, jak w Paris Saint-Germain został rezerwowym dla Matwieja Safonowa. Spadek w hierarchii klubowej bezpośrednio przełożył się na jego pozycję w reprezentacji. Deschamps uznał, że brak regularnej gry dyskwalifikuje zawodnika paryżan z wyjazdu na turniej w Ameryce Północnej.
Koniec marzeń o powrocie legendy
Wybór Rissera ucina spekulacje dotyczące sensacyjnego powrotu Hugo Llorisa z reprezentacyjnej emerytury. Pod uwagę brany był także Jean Butez z Como, ale selekcjoner postawił na młodość i formę z Ligue 1. Bramkarz Lens nie ma jeszcze na koncie żadnego występu w narodowych barwach, jednak jego nominacja do Drużyny Sezonu UNFP przekonała sztab szkoleniowy do podjęcia tego ryzyka.
Hierarchia między słupkami Francuzów jest jasna i niepodważalna. Numerem jeden pozostaje Mike Maignan, a jego bezpośrednim zmiennikiem jest Brice Samba ze Stade Rennais. Risser ma pełnić rolę ucznia i zbierać doświadczenie na wielkiej imprezie. Oficjalne potwierdzenie tych doniesień nastąpi wieczorem, gdy Didier Deschamps przedstawi pełną listę powołanych zawodników.
