Nick Kyrgios nie wystąpi w turnieju Kooyong Classic zaplanowanym na 2027 rok. Organizatorzy prestiżowej imprezy pokazowej oficjalnie potwierdzili, że nazwisko Australijczyka zniknęło z listy startowej, co jest bezpośrednim następstwem afery dopingowej z jego udziałem.
Decyzja o usunięciu zawodnika zapadła w momencie, gdy cały świat tenisa czeka na ogłoszenie wymiaru kary za stosowanie niedozwolonych substancji. Kyrgios wpadł podczas kontroli antydopingowej przeprowadzonej na Majorce, która wykazała w jego organizmie obecność kokainy. Choć Kooyong Classic nie podlega pod struktury ATP, co teoretycznie pozwalałoby na występ mimo zawieszenia, organizatorzy zdecydowali się na radykalny krok. W oficjalnym komunikacie, w którym ogłoszono dołączenie do stawki Learnera Tiena i Arthura Filsa, znalazła się jedynie krótka adnotacja: „Nick Kyrgios nie jest już częścią potwierdzonej obsady na Kooyong Classic 2027”.
Szczere wyznanie i walka z demonami
Sam tenisista nie szuka usprawiedliwień dla swojego zachowania, choć wskazuje na fatalny stan psychiczny, w jakim znajdował się w ostatnim czasie. Problemy zdrowotne, które dręczyły go przez ostatnie dwa lata, odcisnęły piętno na jego motywacji i podejściu do sportu. Kyrgios przyznał, że wizja zbliżającego się końca kariery przerosła go emocjonalnie, co doprowadziło do tragicznego w skutkach błędu.
„Popełniłem ogromny błąd i biorę za niego pełną odpowiedzialność. Jest mi przykro ze względu na fanów, rodzinę i dzieci, które mnie śledzą. Wiem, jaki to daje przykład i jestem głęboko rozczarowany samym sobą” – wyznał Kyrgios w poruszającym oświadczeniu. Sportowiec podkreślił, że ostatnie lata były dla niego walką z własnym ciałem: „Mój organizm nie był w stanie robić tego, czego oczekiwał umysł. Momentami czułem się beznadziejnie i samotnie”.
Obecnie Australijczyk zapowiedział całkowite wycofanie się z życia publicznego i mediów społecznościowych na co najmniej 28 dni. Ten czas ma poświęcić na regenerację i próbę powrotu do równowagi. Według zagranicznych doniesień, sytuacja jest o tyle skomplikowana, że Kyrgios był jedną z głównych twarzy Kooyong Classic, gdzie jeszcze w 2026 roku pokonał Zhanga Zhizhena. Teraz jego sportowa przyszłość stoi pod wielkim znakiem zapytania, a on sam musi czekać na werdykt organów antydopingowych.
