Do hitu Legia Warszawa – Lech Poznań zostały około dwa tygodnie, ale wciąż nie wiadomo, czy przy Łazienkowskiej pojawi się zorganizowana grupa kibiców Kolejorza. Po tym, co wydarzyło się przed meczem z Wisłą Kraków, temat sektora gości znów budzi ogromne emocje, a ostatecznej decyzji nadal nie ma.
Po spotkaniu z Wisłą Legia znalazła się pod sporą presją. PZPN uznał wyłączenie sektora gości za samowolne i zastosował wobec klubu środek kontroli finansowej.
Warszawski klub ma zapłacić 250 tys. zł za każdy domowy mecz, podczas którego nie zapewni wymaganej liczby miejsc dla kibiców przyjezdnych. Przy pięciu takich spotkaniach do końca roku łączna kwota mogłaby sięgnąć nawet 1,25 mln zł.
Jednocześnie nadal obowiązuje zezwolenie administracyjne pozwalające Legii organizować mecze bez udziału kibiców gości do 31 grudnia 2026 roku. To oznacza, że sprawa kibiców Lecha nie zależy wyłącznie od decyzji samego klubu.
Legia rozpoczęła już prace przy sektorze gości i deklarowała, że chce możliwie szybko zakończyć modernizację. Zmieniana ma być m.in. organizacja wejścia, a wcześniej rozpoczęto demontaż części zabezpieczeń oddzielających sektor od trybuny południowej.
Według naszych ustaleń jest duża szansa, że kibice Lecha będą mogli pojawić się na stadionie przy Łazienkowskiej. Na dziś nie ma jednak żadnego oficjalnego potwierdzenia.
Warto mieć na uwadze, że Legia musi nie tylko zakończyć prace, ale również spełnić wymagania dotyczące bezpieczeństwa i uzyskać odpowiednie zgody. Konieczna będzie też zmiana obecnych warunków administracyjnych.
Jeżeli sektor zostanie otwarty już na mecz z Lechem, natychmiast wróci pytanie, dlaczego podobnego rozwiązania nie udało się przygotować przed spotkaniem z Wisłą.
Mecz Legia – Lech zaplanowano na 25 października. Początek o godzinie 17:30.

