Czy jutro poznamy przyszłość reprezentacji Polski?

Miłosz SojkaMiłosz Sojka
10 czerwca 2025 07:59
Czy jutro poznamy przyszłość reprezentacji Polski?

Niedzielny wieczór - 8 czerwca 2025 roku na pewno zostanie zapamiętany przez polskich kibiców z dwóch rzeczy: O odebraniu po 11 latach opaski kapitańskiej Robertowi Lewandowskiemu i następnie poście napastnika FC Barcelony na platformie X, gdzie zdecydował o rezygnacji z występu reprezentacji Polski, dopóki selekcjonerem reprezentacji Polski będzie Michał Probierz.

Pożar w reprezentacji Polski, który ciężko będzie ugasić

Tak z czystego punktu widzenia każda ze stron tego sporu wychodzi z tego tzw.: starcia bardzo mocno pobijana. Sam Lewandowski po tym jak ostatecznie zrezygnował z czerwcowego zgrupowania argumentując odpoczynkiem po ciężkim sezonie w barwach "Dumy Katalonii” zdecydował się pod naciskiem mediów przylecieć z Barcelony specjalnym lotem czarterowym do Chorzowa, aby w piątek na trybunach Stadionu Śląskiego pożegnać Kamila Grosickiego, który niecałe kilka dni wcześniej w rozmowie z Tomaszem Włodarczykiem dla portalu Meczyki.pl na pytanie o absencji Lewandowskiego nie chciał zbytnio rozwijać tematu, jednak po samej odpowiedzi można było zauważyć, że do byłego już kapitana reprezentacji Polski ma żal.

Oczywiście narracja potem była inna, że Lewandowski chciał po prostu zrobić niespodziankę Grosickiemu i o tym miały wiedzieć kilka osób w tym prezes PZPN - Cezary Kulesza i Michał Probierz. Jednak w samej szatni pojawiło się rozczarowanie Lewandowskim, który według ich postanowił ratować swój wizerunek, aby z tej całej sytuacji wyszedł jakoś z twarzą, jednak wychodzi na to, że to lawinowanie spowodowało, że Michał Probierz zdecydował w niedzielę na zabranie opaski kapitańskiej Lewandowskiemu i przekazanie jej pomocnikowi Interu Mediolan.

ZOBACZ: Jan Urban nowym selekcjonerem?

Sam Probierz jednak to decyzję o zmianie kapitana w reprezentacji Polski podjął zdecydowanie w najgorszym momencie. Już jutro w Helsinkach „Biało-Czerwoni” zagrają z Finlandią. Jeżeli ten mecz przegrają lub remisują, to opinia publiczna będzie chciało zapewnie głośno mówić o dymisji samego Probierza, patrząc również na same wyniki i grę, która z każdym meczem jest coraz gorsza. Jak już sam selekcjoner reprezentacji Polski myślał o podjęciu takiej decyzji, to mógł ją wybrać w środę po meczu z Finlandią, albo przed kolejnym zgrupowaniem reprezentacji Polski, a nie teraz gdy tak naprawdę we wtorek gramy najważniejszy mecz w eliminacjach do MŚ 2026. Już nie mówmy także o tym, że Probierz o takiej decyzji poinformował Lewandowskiego przez krótką rozmowę telefoniczną, a nie podczas spotkania wspólnego na żywo, co jest zdecydowanie ogromnym minusem w stronę Probierza.

Co ciekawe prawdopodobnie kapitanem reprezentacji Polski w meczu z Finlandią nie będzie sam Zieliński, który zmaga się z kontuzją łydki, która uniemożliwiła mu grę w piątek podczas meczu towarzyskiego z Mołdawią i wydaje się, że jutro w Helsinkach piłkarza Interu Mediolan nie zobaczymy. Prawdopodobnie w jego zastępstwie opaskę kapitańską przyjmie Jan Bednarek.

Rywal, którego trzeba koniecznie pokonać

Finlandia natomiast w 2024 roku na 10 rozegranych spotkań, licząc tym Ligę Narodów, baraż eliminacji o Euro 2024 i mecze towarzyskie tylko 1 z nich wygrała. Było to dokładnie 26 marca 2024 podczas starcia domowego z reprezentacją Estonii, który zakończył się wynikiem 2:1. W eliminacjach do MŚ 2024 podopieczni Jacoba Friisa do tej pory pokonali Maltę na wyjeździe 0:1, zanotowali remis wyjazdowy z Litwą 2:2 i w ostatnią sobotę u siebie przegrali z faworytem do wygranego tej grupy - Holandią 0:2.

Faworytem tego spotkania powinni być „Biało-Czerwoni”, jednak patrząc na kompromitujące wpadki w 2024 roku z Mołdawią, czy minimalne zwycięstwa w tych eliminacjach MŚ z Litwą i Maltą, oraz na niedzielną aferę z udziałem Roberta Lewandowskiego i Michała Probierza ciężko stwierdzić, kto z tego meczu wyjdzie zwycięsko.

Źródło: Meczyki.pl/X.com

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!