ADO Den Haag wraca do Eredivisie po raz pierwszy od sezonu 2020/21. Zespół prowadzony przez Robina Petera zapewnił sobie awans do holenderskiej elity na sześć kolejek przed zakończeniem rozgrywek.
Decydujący krok ekipa De Ooievaars postawiła w miniony wtorek. Skromne zwycięstwo 1-0 nad Jong Utrecht, przypieczętowane trafieniem Evana Rottiera, wystarczyło, by świętować powrót na najwyższy szczebel. Drużyna z Hagi zdominowała Eerste Divisie, wygrywając 24 z 32 dotychczasowych spotkań. Choć główny cel został osiągnięty, piłkarze wciąż walczą o mistrzowski tytuł. Drugi w tabeli Cambuur traci do lidera cztery punkty i ma do rozegrania jeden zaległy mecz, co zapowiada emocjonującą końcówkę walki o trofeum.
Historyczny wyczyn 38-letniego szkoleniowca
Robin Peter stał się jednym z głównych architektów tego sukcesu. Niemiecki szkoleniowiec zapisał się w księgach rekordów jako trzeci najmłodszy trener w historii, który wywalczył awans do Eredivisie. 38-latek postawił na młodzież, a liderami jego zespołu stali się Luka Reischl oraz sprowadzony z Brighton Cameron Peupion. Statystyki ADO Den Haag budzą respekt u rywali. Zespół zdobył najwięcej bramek w lidze, bo aż 72, przy jednoczesnym zachowaniu najlepszej defensywy w rozgrywkach, tracąc zaledwie 31 goli.
Dla Petera nadchodzące miesiące będą szansą na sprawdzenie swoich umiejętności na najwyższym poziomie w Holandii. Po pięciu latach nieobecności klub z Hagi ponownie zmierzy się z krajowymi gigantami. Sukces jest tym większy, że został wywalczony w sposób bezdyskusyjny, oparty na solidnych fundamentach taktycznych i skuteczności pod bramką przeciwnika. Teraz przed młodym trenerem i jego utalentowanymi zawodnikami ostatnia prosta w walce o przypieczętowanie sezonu ligowym triumfem nad goniącym ich Cambuur.
