20 milionów euro – tyle musi wyłożyć Crystal Palace, jeśli chce wygrać wyścig o podpis Alieu Njie. Włoski dziennikarz Alfredo Pedulla informuje, że londyński klub wznowił starania o 21-letniego skrzydłowego Torino, widząc w nim idealne wzmocnienie formacji ofensywnej przed zamknięciem letniego okna transferowego.
Sytuacja na rynku transferowym staje się dynamiczna, ponieważ zawodnik wyraził chęć opuszczenia Turynu. Choć Njie dopiero niedawno przebił się do pierwszej drużyny Granaty, notując 36 występów, jego potencjał dostrzeżono znacznie wcześniej w rozgrywkach młodzieżowych. To właśnie tam Szwed błyszczał najmocniej, notując 11 bramek i 14 asyst, co przyciągnęło uwagę skautów.
Fiorentina rzuca wyzwanie londyńczykom
Crystal Palace nie jest osamotnione w tych staraniach. Według doniesień Pedulli, znacznie bardziej zaawansowane rozmowy prowadzi obecnie Fiorentina. Klub z Florencji jest gotowy zapłacić za młodzieżowego reprezentanta Szwecji około 15 milionów euro. Torino pozostaje jednak nieugięte i oczekuje kwoty o 5 milionów wyższej, co otwiera furtkę dla Anglików do przebicia oferty Włochów w ostatniej chwili.
Wcześniejsze doniesienia z sierpnia potwierdzały, że Crystal Palace złożyło już jedną ofertę za Njie, która została odrzucona przez zarząd Torino. Klub z Selhurst Park desperacko szuka wszechstronnego atakującego, zwłaszcza w obliczu niepewności dotyczącej przyszłości Ismaila Sarra oraz luki powstałej po odejściu Christantusa Uche na wypożyczenie. Szybkość i profil wiekowy Szweda idealnie wpisują się w strategię budowy zespołu w południowym Londynie.
Ostateczna decyzja należy teraz do władz Crystal Palace. Jeśli londyńczycy nie zdecydują się wyrównać oczekiwań finansowych Torino na poziomie 20 milionów euro, Alieu Njie najprawdopodobniej zasili szeregi Fiorentiny. Czasu na negocjacje jest coraz mniej, a determinacja zawodnika, by zmienić otoczenie, może tylko przyspieszyć finalizację transakcji.
