Crystal Palace rozważa kandydaturę Vítora Matosa jako ewentualnego następcy Pierre’a Sage’a. Jak podaje TEAMtalk, szkoleniowiec Swansea City zapracował na uznanie wynikami w walijskim klubie, a jego nazwisko znalazło się w gronie opcji analizowanych przez władze londyńczyków.
Sage znalazł się pod presją po nieudanym początku sezonu i bolesnej porażce 0:5 z odwiecznym rywalem, Brighton & Hove Albion. Crystal Palace zajmuje 14. miejsce w tabeli, a niedzielna klęska pogłębiła niepewność co do przyszłości Francuza. Pozycja trenera jest coraz baczniej weryfikowana i może on być bliski utraty posady. W klubie trwają analizy potencjalnych zmian – wśród kandydatów wymienia się także Scotta Parkera oraz byłego menedżera Wolverhampton Wanderers, Roba Edwardsa. Łącznie rozważane mają być cztery nazwiska.
Matos wyróżnił się w Swansea
Sage trafił do Crystal Palace latem po udanym sezonie w Lens, z którym wywalczył drugie miejsce w Ligue 1. Dotychczasowe rezultaty w Premier League nie dorównują jednak tamtym osiągnięciom. Najbliższe mecze mogą wyjaśnić jego sytuację: zwycięstwa dałyby mu więcej czasu, ale cierpliwość w klubie powoli się wyczerpuje.
Matos ma 38 lat, a Swansea to jego największa dotąd szansa na prowadzenie zespołu. Wcześniej pracował jako pierwszy trener portugalskiego Marítimo, a także był asystentem Jürgena Kloppa w Liverpoolu. Crystal Palace ma doceniać jego dokonania w Swansea i styl gry drużyny, które zyskały uznanie podczas stosunkowo krótkiego okresu pracy szkoleniowca, mimo że jego doświadczenie trenerskie pozostaje ograniczone.
Portugalczyk nie pracował jeszcze w Premier League, a jego doświadczenie w Anglii pozostaje niewielkie. Pod tym względem różni się od Parkera i Edwardsa, również przymierzanych do roli następców Sage’a. Zatrudnienie Matosa niosłoby za sobą spore ryzyko z uwagi na oczekiwania panujące w Crystal Palace, a presja angielskiej elity byłaby dla niego nowym doświadczeniem, choć szkoleniowiec mógłby zaskoczyć, gdyby dostał szansę poprowadzenia Crystal Palace.
