Gabriel Charpentier nie będzie kontynuował kariery w Cracovii. Krakowski klub zdecydował, że nie skorzysta z możliwości przedłużenia kontraktu kongijskiego napastnika, co oznacza jego odejście po zaledwie jednym sezonie spędzonym przy ul. Kałuży.
27-letni zawodnik trafił do Cracovii przed rokiem i od początku był postacią budzącą spore nadzieje. Charpentier miał za sobą występy we włoskiej piłce, a w swoim CV mógł wpisać między innymi grę dla Genoi, Parmy, Frosinone czy Ascoli.
Pobyt w Krakowie nie potoczył się jednak tak, jak oczekiwano. Kongijczyk tylko momentami pokazywał swoje możliwości, a jego sezon został w dużej mierze naznaczony problemami zdrowotnymi.
Ostatecznie napastnik wystąpił w siedmiu meczach PKO BP Ekstraklasy. Mimo niewielkiej liczby minut zdołał zdobyć dwie bramki i zanotować asystę. Łącznie w barwach Pasów rozegrał osiem spotkań, doliczając występ w trzecioligowych rezerwach klubu.
W Cracovii trudno było znaleźć osoby podważające jego umiejętności piłkarskie. Problemem okazała się jednak dostępność zawodnika. Kolejne urazy sprawiały, że sztab szkoleniowy nie mógł regularnie korzystać z usług napastnika, a sam piłkarz nie miał możliwości zbudowania odpowiedniego rytmu meczowego.
To właśnie kwestie zdrowotne wydają się głównym powodem decyzji o zakończeniu współpracy. Gdy był do dyspozycji trenerów, potrafił pokazać jakość, która wyróżniała go na tle wielu ligowych napastników. Jednocześnie liczba rozegranych spotkań była zbyt mała, by Cracovia zdecydowała się wiązać z nim przyszłość na dłużej.

