Coco Gauff wraca do reprezentacji Stanów Zjednoczonych w Billie Jean King Cup. Zagra z Węgrami w barażach o miejsce w kwalifikacjach do edycji 2027, które odbędą się 21 i 22 listopada w Delray Beach na Florydzie.
Kapitan Lindsay Davenport powołała znacznie mocniejszy skład niż na kwietniowe spotkanie z Belgią, przegrane przez Amerykanki 1:3. Była liderka światowego rankingu miała wówczas do dyspozycji Ivę Jovic, McCartney Kessler, Hailey Baptiste, Caty McNally i Nicole Melichar-Martinez; z tej piątki w kadrze na mecz z Węgrami pozostała tylko Melichar-Martinez. Obok Gauff, zajmującej piąte miejsce w rankingu WTA i mającej na koncie dwa tytuły wielkoszlemowe, powołania otrzymały Madison Keys, Ann Li i Taylor Townsend. Keys jest 21. w rankingu WTA, a w 2025 roku wygrała Australian Open.
„Jestem bardzo podekscytowana tą grupą zawodniczek, która będzie reprezentować nas w Delray Beach. To niezwykle ważny mecz, jeśli chcemy wrócić do rywalizacji o tytuł Billie Jean King Cup w przyszłym roku. Wszyscy będziemy w pełni skoncentrowani na osiągnięciu tego celu” – powiedziała Davenport. Dodała, że po długim sezonie może powołać trzy zawodniczki z czołowej 25 rankingu singlowego i dwie z czołowej dziesiątki rankingu deblowego. Jej zdaniem pokazuje to motywację kadry, a Gauff zawsze chce wygrywać na własnym terenie.
Dla Gauff będzie to pierwszy występ w Billie Jean King Cup od kwietnia 2023 roku, gdy zagrała w barażach z Austrią. Od debiutu w 2022 roku rozegrała dla USA cztery mecze: ma bilans 3-1, w tym 1-1 w singlu i dwie wygrane w deblu. Keys wróci do kadry po raz pierwszy od 2022 roku; jej bilans wynosi 6-6. 26-letnia Ann Li zadebiutuje po tym, jak dotarła do ćwierćfinału turnieju w Wuhan i awansowała na najwyższe w karierze 25. miejsce w rankingu WTA. Townsend, druga w rankingu deblowym, wygrała w tym roku zmagania deblistek na Roland Garros i US Open. Ostatnio grała dla USA w 2025 roku, a jej bilans to 6-2; Melichar-Martinez ma wynik 1-1 po dwóch meczach. Amerykanki, 18-krotne triumfatorki rozgrywek, ostatni raz zdobyły trofeum w 2017 roku, pokonując Białoruś 3:2 w Mińsku. Ich ostatni finał przypadł na 2025 rok, gdy przegrały z Włochami 0:2.