Coco Gauff awansowała do ćwierćfinału turnieju w Rzymie, ale jej droga do tego etapu przypominała prawdziwy rollercoaster. 21-letnia Amerykanka była o krok od porażki w starciu z Ivą Jovic, broniąc piłek meczowych w drugim secie. Choć ostatecznie zdołała odwrócić losy spotkania, jej forma na włoskich kortach wywołuje lawinę komentarzy dotyczących stabilności psychicznej młodej gwiazdy.
Annabel Croft, komentująca zmagania dla Sky Sports, nie gryzła się w język, analizując postawę Gauff. Ekspertka zauważyła niepokojący schemat, w którym zawodniczka nagle traci kontrolę nad wydarzeniami na korcie. Zdaniem Croft, Amerykanka robi obecnie najgorszą rzecz, jaką może zrobić tenisista – zaczyna nadmiernie analizować swoją technikę w trakcie gry. To prowadzi do utraty koncentracji i swobody, która jest niezbędna do wygrywania na najwyższym poziomie.
Historyczny wyczyn w cieniu mentalnych problemów
Mimo widocznych wahań formy, Gauff śrubuje niesamowite statystyki w stolicy Włoch. To jej trzeci z rzędu ćwierćfinał w Rzymie, co czyni ją najmłodszą zawodniczką z takim osiągnięciem od czasów Igi Świątek, która dokonała tego w latach 2021-2023. Amerykanka nawiązuje również do sukcesów Mary Joe Fernandez sprzed trzech dekad. W walce o półfinał zmierzy się z Mirrą Andreevą, z którą ma perfekcyjny bilans czterech zwycięstw bez żadnej porażki.
Poprzednie starcia z Rosjanką, w tym dwa ubiegłoroczne na mączce, stawiają Gauff w roli faworytki. Rok temu to właśnie zwycięstwo nad Andreevą w rzymskim ćwierćfinale otworzyło jej drogę do pierwszego w karierze finału tej imprezy. Teraz Amerykanka celuje w swój pierwszy tytuł na kortach Foro Italico, próbując jednocześnie wyeliminować przestoje, które niemal kosztowały ją pożegnanie z turniejem już na etapie meczów z Jovic i Solaną Sierrą.
