Chytry plan Ferrari na Suzuce. Leclerc przechytrzył Mercedesa w walce o podium

Jarosław ZającJarosław Zając
1 kwietnia 2026 10:31
Chytry plan Ferrari na Suzuce. Leclerc przechytrzył Mercedesa w walce o podium
Źródło: autosport.com

Charles Leclerc wyrasta na jednego z najinteligentniej jeżdżących kierowców w nowej erze przepisów Formuły 1. Podczas GP Japonii Monakijczyk zdołał obronić trzecie miejsce przed atakami George'a Russella, mimo że bolidy Mercedesa dysponowały lepszym tempem. Kluczem do sukcesu okazało się zarządzanie energią elektryczną, które na torze Suzuka stało się prawdziwą nauką stosowaną.

Nowe regulacje na rok 2026 zmieniły dynamikę wyprzedzania, wprowadzając tryb boost, który generuje różnice prędkości sięgające nawet 25 mph. Leclerc i inżynierowie Ferrari zrozumieli, że optymalizacja czasu okrążenia to za mało. Skupili się na tym, gdzie dokładnie zużywać energię z baterii, by uniemożliwić rywalom skuteczny atak. Ferrari agresywniej korzystało z mocy na wyjściach z zakrętów Hairpin i Spoon, budując przewagę w pierwszej fazie prostych.

Pułapka energetyczna na Mercedesa

Strategia ta wywołała efekt jojo, zmuszając kierowców Mercedesa do nadmiernego zużywania baterii w drugiej części prostych. Kimi Antonelli przyznał po wyścigu, że przebicie się przez defensywę Ferrari było niezwykle trudne ze względu na zupełnie inny sposób oddawania mocy przez silnik rywala. Russell zdołał co prawda wyprzedzić Leclerca na 50. okrążeniu, ale zużył przy tym tyle energii, że natychmiast stał się bezbronny wobec kontrataku Monakijczyka.

Frederic Vasseur nie krył zadowolenia z postawy swojego lidera, podkreślając, że utrzymanie Mercedesa za plecami ma ogromne znaczenie dla morale zespołu przed nadchodzącą przerwą. Szef Ferrari zaznaczył, że ostatnie dziesięć okrążeń pokazało wszystkim w fabryce, że zespół potrafi wygrywać strategiczne bitwy z faworytami. Dla Leclerca to drugie podium w tym roku wywalczone dzięki sprytowi, a nie tylko czystej szybkości bolidu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!