Chelsea rusza po lidera Newcastle. Bruno Guimaraes na celowniku The Blues

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
12 lutego 2026 21:14
Chelsea rusza po lidera Newcastle. Bruno Guimaraes na celowniku The Blues
Źródło: thehardtackle.com

Chelsea Londyn planuje letni transfer Bruno Guimaraesa z Newcastle United. Brazylijski pomocnik ma kosztować około 75 milionów euro i stać się nowym filarem zespołu ze Stamford Bridge.

28-letni reprezentant Brazylii wyrósł na jednego z najlepszych pomocników w Premier League, odkąd dołączył do ekipy Srok. Chelsea dysponuje już takimi zawodnikami jak Enzo Fernandez czy Moises Caicedo, ale szuka dodatkowej głębi składu w środkowej strefie boiska. Guimaraes gwarantuje spokój w rozegraniu, kontrolę nad tempem meczu oraz niezbędną asekurację w defensywie. Jego doświadczenie na angielskich boiskach sprawia, że mógłby z miejsca stać się kluczową postacią w układance londyńskiego klubu, który walczy o powrót do europejskiej elity.

Sytuacja Newcastle United w obecnych rozgrywkach nie sprzyja zatrzymaniu lidera, ponieważ drużyna prawdopodobnie nie wywalczy awansu do Ligi Mistrzów. Dla Guimaraesa, znajdującego się obecnie w szczytowej formie, przenosiny do Londynu mogą być idealnym krokiem w stronę walki o najważniejsze trofea. Newcastle przechodzi proces przebudowy i może nie zapewnić mu odpowiedniej platformy do rozwoju w najbliższym czasie. Choć klub z północy Anglii nie chce tracić swojej gwiazdy, determinacja zawodnika i potężne zasoby finansowe Chelsea mogą przesądzić o transferze.

Włodarze ze Stamford Bridge przygotowują się do złożenia oficjalnej propozycji w nadchodzących miesiącach, licząc na wykorzystanie trudniejszego momentu rywali. Brazylijczyk stoi przed szansą dołączenia do jednego z największych klubów w kraju, co zawsze stanowi ogromne wyzwanie sportowe. Jeśli pomocnik zdecyduje się wymusić odejście, Newcastle będzie miało ograniczone pole manewru w negocjacjach. Czy kwota 75 milionów euro okaże się wystarczająca, by przekonać Sroki do sprzedaży swojego kluczowego gracza? Odpowiedź poznamy prawdopodobnie tuż po zakończeniu obecnego sezonu ligowego.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!