Chelsea Londyn wyrasta na jednego z najbardziej zdeterminowanych graczy na rynku kontraktowym, finalizując kluczowe porozumienia ze swoimi filarami. Moises Caicedo porozumiał się z klubem w sprawie nowej, rekordowej umowy, a w jego ślady ma pójść Levi Colwill. Jak donoszą media, to strategiczny ruch władz The Blues w walce o powrót na szczyt Premier League.
Ekwadorski pomocnik od czasu przenosin z Brighton prezentuje formę, która stawia go w gronie najlepszych defensywnych pomocników w Europie. Według informacji przekazanych przez Cesara Luisa Merlo oraz Jose Alberto Molestinę, nowy kontrakt zagwarantuje mu miejsce w pierwszej trójce najlepiej zarabiających piłkarzy w zachodnim Londynie. Statystyki Caicedo z sezonu 2025/26 budzą respekt: 92 procent celności podań, średnio 2,9 odbioru oraz 5,2 wygranych pojedynków na mecz potwierdzają jego dominację w środku pola.
Fundamenty nowej Chelsea
Równolegle do negocjacji z Ekwadorczykiem, klub pracuje nad zatrzymaniem wychowanka, Leviego Colwilla. The Times informuje, że młody obrońca jest gotowy związać się z Chelsea długoterminową umową, co stanowi ogromny impuls dla drużyny. Anglik pozostaje poza grą od sierpnia 2025 roku z powodu poważnej kontuzji kolana, przez którą opuścił już 51 spotkań. Mimo problemów zdrowotnych, zarząd widzi w nim kluczowy element defensywy na nadchodzące lata i nie zamierza rezygnować z jego ogromnego potencjału.
Obecna kampania 2025/26 jest dla Chelsea trudna, a zespół walczy o powrót do Ligi Mistrzów poprzez zajęcie miejsca w czołowej piątce tabeli. Zatrzymanie duetu Caicedo i Colwill ma być sygnałem, że klub chce uniknąć błędów z przeszłości i budować kadrę w oparciu o sprawdzone ogniwa. Fani z niecierpliwością czekają na oficjalne ogłoszenie obu kontraktów, licząc, że stabilizacja składu pozwoli w przyszłym sezonie realnie włączyć się do walki o tytuł mistrzowski.
