Temat powrotu jednej z największych legend polskiego MMA wracał od miesięcy. Teraz wszystko wskazuje na to, że kibice są coraz bliżej konkretów.
Chalidow w treningu, decyzja już zapadła
Po gali King’s Arena w Olsztynie, która odbyła się 7 lutego, Mamed Chalidow spotkał się z dziennikarzami i nie pozostawił wątpliwości co do swojej sytuacji. Zawodnik przyznał wprost, że plan na kolejną walkę jest już ustalony, a przygotowania trwają.
Podkreślił jednak, że nie może zdradzić szczegółów przed oficjalnym komunikatem KSW. Jak zaznaczył, organizacja chce sama ogłosić nazwisko rywala i termin starcia. Chalidow zapewnił jednocześnie, że jest w pełnym treningu i skupia się wyłącznie na powrocie do klatki.
Były mistrz ostatni raz walczył pod koniec 2024 roku, kiedy to pokonał Adriana Bartosińskiego. Od tamtej pory jego nazwisko regularnie pojawiało się w kontekście kolejnych dużych walk.
Pawlak lub Kuberski? Spekulacje wokół kolejnego starcia
W środowisku MMA od pewnego czasu mówi się o dwóch możliwych rywalach. Jednym z nich jest Paweł Pawlak, pełnoprawny mistrz wagi średniej KSW. Drugim – Piotr Kuberski, aktualny tymczasowy czempion tej kategorii.
Oba scenariusze zapowiadają się wyjątkowo atrakcyjnie sportowo. Starcie z Pawlakiem miałoby rangę mistrzowską i byłoby jednym z największych wydarzeń ostatnich lat w KSW. Pojedynek z Kuberskim mógłby z kolei otworzyć drogę do unifikacji pasa.
Sam Chalidow nie potwierdził żadnej z opcji, ale dał do zrozumienia, że powrót jest kwestią czasu. – Wracam do was niedługo – przekazał kibicom, sugerując, że oficjalne ogłoszenie może nastąpić szybciej, niż się spodziewano.
45-letni Chalidow rywalizuje w MMA od 2004 roku. Ma na koncie 48 zawodowych pojedynków, z których 38 wygrał. Każdy jego powrót do klatki jest wydarzeniem, a nadchodząca walka zapowiada się jako kolejny ważny rozdział w historii KSW.
