Bubacarr Jallow stał się celem transferowym dwóch największych klubów z Hiszpanii, które zamierzają wykorzystać sytuację kontraktową nastolatka. Barcelona oraz Atletico Madryt uważnie obserwują sytuację 14-letniego skrzydłowego, dostrzegając w nim potencjał na miarę światowej gwiazdy.
Według zagranicznych doniesień serwisu Football Insider, oba kluby z LaLiga planują skusić młodego zawodnika wizją szybkiego rozwoju w swoich strukturach. Jallow robi błyskawiczne postępy w Londynie, gdzie mimo bardzo młodego wieku trenuje już z zespołami do lat 18 oraz 21. Arsenal wiąże z nim ogromne nadzieje, widząc w nim przyszłe wzmocnienie pierwszej drużyny, jednak przepisy uniemożliwiają klubowi podpisanie z nim profesjonalnej umowy przed ukończeniem odpowiedniego wieku. To stwarza realną szansę dla Barcelony, która kusi prestiżem La Masii, oraz dla Atletico Madryt, oferującego konkretną ścieżkę awansu do seniorskiej piłki. Rywalizacja o gracza przeniosła się także na grunt reprezentacyjny, ponieważ Anglia i Hiszpania walczą o powołanie go do swoich kadr U-15.
Wewnątrz klubu z Emirates Stadium panuje przekonanie, że Jallow posiada rzadko spotykane umiejętności, co potwierdzają porównania do Neymara ze względu na jego drybling i panowanie nad piłką. Arsenal ma jednak mocne argumenty w ręku, wskazując na przykłady Bukayo Saki czy Maxa Dowmana, który zadebiutował w pierwszym zespole mając zaledwie 15 lat. Władze Kanonierów zamierzają przyspieszyć rozwój Jallowa, aby udowodnić mu, że Londyn to najlepsze miejsce do kontynuowania kariery.
