Brighton & Hove Albion uważnie monitoruje sytuację Roberto Fernándeza, którego występy w hiszpańskiej La Liga odbiły się szerokim echem w całej Europie. 24-letni napastnik Espanyolu, wyceniany obecnie na 20 milionów euro, stał się celem dla klubów poszukujących nowoczesnej „dziewiątki”. Z informacji docierających z Anglii wynika, że skauci Mew widzą w nim zawodnika idealnie skrojonego pod wymagania fizyczne Premier League, podkreślając jego siłę oraz umiejętność bezpośredniego ataku na bramkę rywala.
Roberto Fernández
Espanyol → Brighton & Hove Albion
Rywalizacja o podpis Fernándeza nabiera tempa, a Brighton nie jest jedynym zainteresowanym podmiotem. Tottenham Hotspur miał zintensyfikować swoje starania, stawiając napastnika na szczycie listy życzeń transferowych. Również Chelsea bacznie przygląda się rozwojowi sytuacji, co zwiastuje zaciętą walkę w nadchodzących okienkach. Tak duże zainteresowanie to efekt piorunującego wejścia w sezon – zawodnik w siedmiu meczach zdobył aż sześć bramek, co zaowocowało jego debiutem w seniorskiej reprezentacji Hiszpanii.
Choć Roberto Fernández dołączył do Espanyolu w lipcu 2025 roku i jest związany kontraktem aż do 2031 roku, kwota rzędu 20 milionów euro może okazać się wystarczająca, by skłonić hiszpański klub do negocjacji. Premier League wydaje się naturalnym kierunkiem dla snajpera o takiej charakterystyce, a Brighton, rywalizujące w obecnym sezonie w Lidze Konferencji UEFA, szuka wzmocnień, które pozwolą utrzymać wysoką intensywność gry na kilku frontach.