Brentford poważnie rozważa sprowadzenie Lucasa Da Cunhy, który wyrósł na jedną z najciekawszych postaci włoskiej ekstraklasy. 25-letni pomocnik, pełniący funkcję kapitana w Como, stał się celem transferowym nie tylko dla ekipy „Pszczół”, ale także dla Tottenhamu Hotspur oraz Bournemouth. O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które wskazują na rosnące zainteresowanie zawodnikiem po jego niedawnym przełomie w reprezentacji Francji. Od momentu dołączenia do włoskiego zespołu w styczniu 2023 roku, Da Cunha rozegrał 130 spotkań, w których zdobył 20 bramek i zanotował 15 asyst, co potwierdza jego duży wpływ na grę drużyny w Serie A oraz wcześniej w Serie B.
Lucas Da Cunha
Como → Brentford
Sytuacja kontraktowa zawodnika jest jednak skomplikowana i stawia potencjalnych nabywców w trudnym położeniu. Jak informuje portal TEAMtalk, Como w lipcu ubiegłego roku zdecydowało się na radykalny krok, przedłużając umowę ze swoim liderem aż do lata 2031 roku. Tak długa prolongata kontraktu ma być jasną barierą dla klubów z Premier League, sugerując, że tylko oferta niemożliwa do odrzucenia mogłaby skłonić włoską stronę do negocjacji. Mimo to, lista chętnych stale się wydłuża – obok Brentford i Tottenhamu, kontakt w sprawie piłkarza miały nawiązać także Chelsea, Manchester United oraz Aston Villa.
W kontekście ewentualnych przenosin do Londynu, istotnym czynnikiem może być wszechstronność Da Cunhy w środku pola. W sezonie 2025/2026 na boiskach Serie A zawodnik wystąpił w 36 meczach, strzelając 6 goli, co przykuło uwagę skautów szukających kreatywności w drugiej linii. Choć Brentford wykazuje dużą determinację, musi liczyć się z ogromną konkurencją ze strony klubów dysponujących większym budżetem, a także z faktem, że Matthias Jaissle w Newcastle United również monitoruje rynek pod kątem wzmocnień w tej strefie boiska po odejściu czołowych graczy. Obecnie trenerem Brentford jest Keith Andrews, który może szukać nowych rozwiązań taktycznych w nadchodzącym oknie transferowym.