Jannik Sinner wyrasta na absolutnego dominatora światowych kortów, a jego ostatnia seria 26 zwycięstw z rzędu budzi podziw największych legend tenisa. Boris Becker uważa, że kluczem do sukcesów Włocha jest niesamowita metamorfoza jednego z elementów gry. Jeszcze podczas zeszłorocznego US Open serwis Sinnera uchodził za jego słaby punkt, jednak dziś statystyki nie pozostawiają złudzeń co do jego klasy.
Niemiecki mistrz wprost nazywa 24-latka najlepszym serwującym na świecie, co potwierdzają twarde dane z ostatnich 52 tygodni. Sinner wygrywa aż 80,4% punktów po pierwszym podaniu, a przy drugim serwisie ten wskaźnik skacze do nieprawdopodobnego poziomu 93,1%. Becker podkreśla, że taka skuteczność pozwala liderowi rankingu błyskawicznie kończyć własne gemy i oszczędzać siły na kluczowe momenty spotkań, co czyni go obecnie zawodnikiem niemal nie do zatrzymania.
Narciarska technika na korcie i dominacja w Mastersach
Oprócz serwisu Becker zwraca uwagę na unikalny sposób poruszania się Włocha, który wywodzi się z jego narciarskiej przeszłości. Nikt w tourze nie ślizga się po korcie tak efektywnie jak Sinner, co w połączeniu z agresywnym ustawieniem blisko linii końcowej pozwala mu kontrolować każdą wymianę. Nawet zepchnięty do głębokiej defensywy, potrafi błyskawicznie wrócić do punktu i przejąć inicjatywę dzięki poprawionej technice i ogromnej pewności siebie.
Efekty tej przemiany są historyczne, ponieważ Sinner jako pierwszy tenisista w historii wygrał sześć turniejów rangi ATP Masters 1000 z rzędu. Po triumfie w Paryżu w listopadzie ubiegłego roku, w obecnym sezonie dołożył zwycięstwa w Indian Wells, Miami, Monte Carlo, Madrycie oraz Rzymie. Czterokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych udowadnia, że połączenie potężnych uderzeń z perfekcyjną pracą nóg to obecnie recepta na całkowitą kontrolę nad rozgrywkami ATP.
