Bolesny spadek gwiazdy po turnieju w Miami. Teraz walczy o wszystko przed French Open

Jarosław ZającJarosław Zając
8 kwietnia 2026 17:20
Bolesny spadek gwiazdy po turnieju w Miami. Teraz walczy o wszystko przed French Open
Źródło: tennis365.com

Alex Eala wyrasta na jedną z najbardziej obserwowanych postaci kobiecego tenisa, ale ostatnie tygodnie są dla niej wyjątkowo trudne. Po dotkliwej porażce z Lindą Noskovą w Miami, młoda zawodniczka zanotowała bolesny zjazd w rankingu WTA. Jak donoszą media, Filipinka spadła z 32. na 46. miejsce, co stawia pod znakiem zapytania jej rozstawienie w nadchodzącym French Open oraz na trawiastych kortach Wimbledonu.

Sytuacja rankingowa jest efektem utraty ogromnej liczby punktów za ubiegłoroczny półfinał w Miami. Eala musi teraz błyskawicznie odrabiać straty, aby wrócić do czołowej trzydziestki dwójki przed startem w Paryżu. Pierwszy krok w tym kierunku już wykonała, pokonując Julię Grabher 6-4, 6-3 w pierwszej rundzie turnieju WTA 500 w Linzu. Było to jej piętnaste zwycięstwo w obecnym sezonie, wywalczone po intensywnym i fizycznym starciu z reprezentantką gospodarzy.

Szkoła Rafaela Nadala i wielkie ambicje

Nadzieje na szybki powrót do formy opierają się na solidnych fundamentach, ponieważ Eala od lat trenuje w akademii Rafaela Nadala. Były finalista US Open, Greg Rusedski, uważa, że praca z legendarnym Hiszpanem na mączce przyniesie efekty właśnie teraz. Zdaniem eksperta, Filipinka ma potencjał, by jeszcze w tym sezonie przebić się do czołowej dwudziestki rankingu. Rusedski porównuje jej popularność do statusu, jakim cieszy się legendarny bokser Manny Pacquiao, podkreślając ogromne zainteresowanie kibiców każdym jej ruchem.

Kolejne wyzwanie w Linzu zapowiada się jednak niezwykle wymagająco. Na drodze młodej tenisistki stanie Jelena Ostapenko, była triumfatorka French Open. To starcie pokaże, czy Eala jest gotowa na rywalizację z najsilniejszymi zawodniczkami w tourze i czy poprawiony serwis oraz wytrzymałość fizyczna wystarczą, by zdominować rywalki na nawierzchni ziemnej. Stawka jest wysoka, bo każdy wygrany mecz przybliża ją do odzyskania statusu zawodniczki rozstawionej w turniejach wielkoszlemowych.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!