Bernardo Silva, jedna z kluczowych postaci w zespole Pepa Guardioli, podzielił się poruszającymi przemyśleniami na temat swojej przyszłości w Manchesterze City. Portugalczyk przyznał, że po dziewięciu latach spędzonych na Etihad Stadium czuje się nie tylko zawodnikiem, ale przede wszystkim kibicem 'Obywateli'. Zadeklarował, że nawet po ewentualnym odejściu z klubu, na zawsze pozostanie jego wiernym sympatykiem.
“I’m also feeling a little bit Mancunian – it makes me very proud”. https://t.co/rd4Ybp5rvi
31-letni pomocnik, który pełni obecnie funkcję kapitana drużyny, podkreślił, że noszenie opaski kapitańskiej jest dla niego ogromnym zaszczytem. Silva dodał również, że mimo zagranicznego pochodzenia, czuje się już częściowo mieszkańcem Manchesteru, co napawa go wielką dumą. Wypowiedź ta pojawia się w momencie, gdy w mediach narastają spekulacje o jego możliwym odejściu po zakończeniu obecnego sezonu, zwłaszcza że dotychczas nie potwierdzono rozmów w sprawie przedłużenia jego kontraktu.
Bernardo Silva dołączył do Manchesteru City w 2017 roku z AS Monaco za 43 miliony funtów. W trakcie swojej dziewięcioletniej przygody z angielskim klubem sięgnął po 17 trofeów, w tym sześć tytułów mistrza Anglii oraz puchar Ligi Mistrzów, stając się jedną z legend współczesnej ery sukcesów klubu.
Bernardo Silva
Manchester City Pomocnik Portugalia 31 lat 