Mika Godts notuje przełomowy sezon w barwach Ajaksu Amsterdam. Belgijski napastnik wyrósł na lidera klasyfikacji kanadyjskiej w lidze holenderskiej i puka do bram dorosłej reprezentacji.
20-letni zawodnik zdobył już 13 bramek w Eredivisie, a we wszystkich rozgrywkach dołożył do tego 10 asyst w 32 występach. Były gracz Genku wyraźnie rozwinął się pod wodzą Freda Grima, strzelając pięć goli w ostatnich pięciu meczach. To znaczący postęp względem poprzedniego sezonu, w którym Godts uzbierał osiem trafień i sześć asyst w 47 spotkaniach. Mimo początkowych problemów Ajaksu w obecnych rozgrywkach, indywidualna forma Belga przyciąga uwagę obserwatorów spoza Holandii.
Dobra dyspozycja napastnika wywołuje dyskusję o jego powołaniu na mistrzostwa świata w 2026 roku. Reprezentacja Belgii przechodzi obecnie zmianę pokoleniową po erze tak zwanej złotej generacji. Selekcjoner Rudi Garcia znajduje się pod presją, choć jego zespół trafił do grupy z Egiptem, Iranem oraz Nową Zelandią. Włączenie Godtsa do kadry już teraz mogłoby przynieść korzyści obu stronom, zwłaszcza że doświadczenie turniejowe jest dla młodych talentów bezcenne i ułatwia wejście do drużyny narodowej.
Obecna trajektoria rozwoju zawodnika sugeruje, że jeśli nie pojedzie na mundial, powinien być pewniakiem w kadrze na Euro 2028. Godts udowadnia, że belgijska młodzież ma ogromny potencjał, który może pomóc kadrze wrócić do roli liczącego się zespołu. To, czy napastnik nadal będzie reprezentował barwy klubu z Amsterdamu w najbliższych latach, zależy od tempa jego dalszego rozwoju. Na ten moment jego statystyki w lidze holenderskiej w pełni uzasadniają walkę o miejsce w samolocie na najbliższy czempionat.
