„Będziecie musieli znaleźć sobie nowy worek treningowy”. Trener Lille nie wytrzymał przed kamerami

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
24 marca 2026 07:52
„Będziecie musieli znaleźć sobie nowy worek treningowy”. Trener Lille nie wytrzymał przed kamerami
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Lille wyrasta na jeden z najbardziej gorących tematów we Francji po tym, jak Bruno Genesio zdecydował się na otwartą wojnę z mediami. Trener ma dość roli ofiary i w mocnych słowach odpowiedział na zarzuty dotyczące stylu gry swojej drużyny.

Krytyka pod adresem Lille przybrała na sile po odpadnięciu z Pucharu Francji oraz Ligi Europy, gdzie zespół musiał uznać wyższość Aston Villi. Mimo że klub wciąż walczy o awans do Ligi Mistrzów, Genesio stał się głównym celem ataków. Podczas konferencji prasowej przed meczem z Olympique Marsylia szkoleniowiec nie gryzł się w język. Stwierdził wprost, że gdy opuści Ligue 1, dziennikarze będą musieli poszukać sobie nowego obiektu drwin, bo on ma już dość bycia traktowanym jak worek treningowy.

Liczby bronią trenera na przekór krytykom

Były trener Lyonu i Rennes przygotował się do starcia z mediami wyjątkowo skrupulatnie. Wyliczył, że w ciągu 10 lat pracy poprowadził zespoły w niemal 300 meczach Ligue 1, notując średnią 1,8 punktu na spotkanie. Genesio podkreślił, że jest zmęczony sprowadzaniem jego warsztatu jedynie do dobrych relacji z piłkarzami. Irytują go opinie, że taktycznie nie oferuje nic wartościowego, a gra piątką obrońców jest wyłącznie defensywna. Według niego te same osoby powielają te same schematy od dekady.

Odpowiedź na boisku przyszła szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał. Choć Lille przegrywało w Marsylii 0:1, potrafiło odwrócić losy spotkania na trudnym terenie. Gole Thomasa Meuniera oraz Oliviera Giroud w drugiej połowie pozwoliły drużynie zgarnąć komplet punktów i uciszyć trybuny Vélodrome. Zwycięstwo nad Olympique Marsylia jest najlepszym dowodem na to, że sztab szkoleniowy Genesio potrafi reagować w kryzysowych momentach, a zespół wciąż wierzy w wizję swojego trenera.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!