Przyszłość Nicka Woltemade nabiera rumieńców, a na horyzoncie pojawia się wielka bitwa transferowa między europejskimi potęgami. Newcastle United podjęło decyzję o wycenie swojego zawodnika na co najmniej 60 milionów euro przed nadchodzącym letnim oknem transferowym. Kwota ta ma odzwierciedlać potencjał napastnika, który obecnie przebywa na wypożyczeniu w Juventusie.
Według raportu Calciomercato, Newcastle United jest gotowe definitywnie pożegnać się z niemieckim napastnikiem, jeśli na stole pojawi się satysfakcjonująca oferta. Choć Woltemade nie zdołał wywalczyć sobie stałego miejsca w składzie na St. James’ Park, jego dorobek 11 goli i 4 asyst w 51 występach wciąż budzi uznanie na kontynencie. Wypożyczenie do Turynu, za które Włosi zapłacili 4 miliony euro, nie zawiera opcji wykupu. Juventus posiada jednak prawo pierwokupu, co pozwala im wyrównać każdą ofertę, która wpłynie do angielskiego klubu.
Bayern Monachium obserwuje sytuację z ogromnym zainteresowaniem, widząc w 24-latku potencjalnego następcę Harry'ego Kane'a. Bawarczycy śledzili rozwój Woltemade jeszcze przed jego przenosinami do Premier League, jednak wtedy barierą okazały się żądania finansowe VfB Stuttgart. Teraz klub z Monachium rozważa powrót do rozmów, zwłaszcza w obliczu niepewności co do przedłużenia kontraktu przez kapitana reprezentacji Anglii. Powrót do ojczyzny mógłby być dla napastnika idealnym sposobem na ożywienie kariery, która w Anglii nieco wyhamowała.
Warto przypomnieć, że saga transferowa z udziałem Woltemade trwała już wcześniej, gdy Bayern Monachium bezskutecznie próbował wyciągnąć go ze Stuttgartu. Niemiecki gigant oferował wówczas 60 milionów euro oraz bonusy, jednak Stuttgart twardo domagał się 75 milionów euro, co doprowadziło do impasu. Ostatecznie zawodnik trafił do Newcastle United, ale dzisiejsze doniesienia sugerują, że kwota 60 milionów euro, która wcześniej była niewystarczająca, teraz może otworzyć drzwi do powrotu napastnika do Bundesligi.
