Juventus rozważa transfer Benjamina Seski latem 2027 roku, a sprowadzenie na stałe Nicka Woltemadego z Newcastle United staje się coraz mniej prawdopodobne. Klub z Turynu obserwuje napastnika Manchesteru United, ale przed ewentualnym poważnym ruchem chce sprawdzić, jak rozwinie się jego sytuacja.
Woltemade trafił do Juventusu z Newcastle na wypożyczenie podczas letniego okna transferowego. Choć zdążył wystąpić tylko w kilku meczach, Juventus podjął już decyzję w sprawie jego przyszłości i raczej nie będzie zabiegał o definitywny wykup. Klub zaczął już szukać alternatyw. Newcastle oczekuje około 60 mln euro, a Juventus nie będzie w stanie zapłacić takiej kwoty. Dlatego działacze patrzą w stronę okna transferowego w 2027 roku, a jednym z analizowanych kandydatów jest Sesko. Jak informują Gazzetta dello Sport i Sport Witness, Juventus zauważył jego problemy na Old Trafford, lecz na razie nie przesądza, czy złoży ofertę.
Sesko przeszedł do Manchesteru United z RB Lipsk latem 2025 roku, a pierwsze miesiące w nowym klubie były dla niego trudne. Przyjście Michaela Carricka w połowie sezonu pomogło mu odzyskać pewność siebie. W drugiej części poprzednich rozgrywek napastnik miał spory wpływ na grę zespołu, choć najczęściej wchodził z ławki rezerwowych. Przed obecnym sezonem liczył na większą rolę, ale zaliczył dotąd nieco ponad 200 minut w sześciu występach we wszystkich rozgrywkach. W Premier League rozegrał tylko 76 minut w czterech meczach. Tak mały wymiar gry nie sprzyja rozwojowi 23-latka ani budowaniu przez niego pozycji ważnego zawodnika United.
Negocjacje mogą być trudne także ze względu na długoterminowy kontrakt Seski z Manchesterem United i koszty transferu piłkarza o takim profilu. Juventus będzie śledzić jego występy, formę fizyczną oraz rolę pod wodzą Carricka. Manchester United nie musi zgadzać się na sprzedaż, a o zawodnika mogą zabiegać także inne kluby. Na razie Juventus przygotowuje się na rozstanie z Woltemadem po wypożyczeniu, a Sesko pozostaje jedną z możliwych alternatyw.
