Barcelona może sprzedać Daniego Olmo, jeśli otrzyma ofertę opiewającą na 60 milionów euro. Hiszpański rozgrywający znalazł się na celowniku Arsenalu, który wykazuje poważne zainteresowanie sprowadzeniem zawodnika do Londynu. Jak donoszą media, kataloński klub wyznaczył już konkretną cenę za swojego gracza.
Arsenal dysponuje odpowiednimi środkami finansowymi, aby sprostać wymaganiom Barcelony, choć transfer ten byłby sporym zaskoczeniem. Londyńczycy mają już w kadrze Martina Odegaarda oraz Eberechi Eze, co sugeruje, że zakup Olmo mógłby wymusić odejście kogoś z obecnego składu. Hiszpan udowodnił swoją klasę na boiskach w Hiszpanii oraz Niemczech, a jego parametry techniczne idealnie pasują do wymagań Premier League. Olmo potrafi grać zarówno w środku pola, jak i na skrzydłach, co daje trenerom duże pole manewru.
Finansowe dylematy Barcelony i Arsenalu
Statystyki Olmo z sezonu 2025/26 robią wrażenie na tle konkurencji. Hiszpan zanotował 14 goli i asyst, podczas gdy Eze uzbierał 8, a Odegaard 6 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Olmo wykreował również 9 dużych szans, co stawia go przed obecnymi liderami Arsenalu. Mimo to klub z Londynu ma inne priorytety transferowe, w tym poszukiwanie bramkostrzelnego napastnika oraz dynamicznego skrzydłowego, który wniósłby więcej nieprzewidywalności w fazie ataku. Decyzja o wydaniu 60 milionów euro na pomocnika nie jest więc oczywista.
Barcelona stoi przed trudnym wyborem, ponieważ Olmo ma za sobą udany czas z 16 udziałami przy bramkach w tym sezonie. Klub zmaga się jednak z ograniczeniami finansowymi i sprzedaż kluczowych graczy może być jedynym sposobem na sfinansowanie nowych wzmocnień latem. Dla samego zawodnika przenosiny do Londynu to szansa na walkę o najważniejsze trofea w barwach jednego z największych klubów świata. Transfer pozwoliłby mu sprawdzić swoje umiejętności w kolejnej topowej lidze europejskiej, co dla reprezentanta Hiszpanii jest kuszącą perspektywą.
