Barcelona wyrasta na głównego gracza na włoskim rynku transferowym przed oknem w 2026 roku. Jak donoszą media, Alessandro Bastoni jest priorytetem do wzmocnienia środka obrony, a szanse na jego przenosiny na Camp Nou są obecnie oceniane jako wysokie.
Działacze z Katalonii nie zamierzają jednak poprzestać na jednym nazwisku z Serie A. Klub intensywnie analizuje rynek bocznych obrońców, szukając zabezpieczenia na wypadek, gdyby Joao Cancelo nie został w zespole na stałe. Obecnie Jules Kounde nie ma naturalnego zmiennika na prawej stronie defensywy, co zmusza pion sportowy do poszukiwań młodych i wszechstronnych zawodników, którzy mogliby wypełnić tę lukę w składzie Hansiego Flicka.
Wschodząca gwiazda Italii pod lupą skautów
Rozwiązaniem problemów ma być Marco Palestra. 21-letni zawodnik, który przebywa na wypożyczeniu w Cagliari z Atalanty, przyciągnął uwagę skautów Barcelony podczas ostatnich meczów. Palestra to wschodząca gwiazda włoskiej piłki, mająca za sobą debiut w reprezentacji narodowej. Jego największym atutem jest uniwersalność, ponieważ potrafi grać na obu stronach boiska, choć nominalnie występuje jako prawy obrońca. Taki profil gracza idealnie wpisuje się w politykę kadrową klubu stawiającego na młode talenty.
Walka o podpis Włocha będzie jednak wyjątkowo trudna i kosztowna. Zainteresowanie piłkarzem wyraża Liverpool, a Inter Mediolan jest gotowy wyłożyć na ten transfer 35 mln euro. Paradoksalnie to właśnie Barcelona może sfinansować ten ruch mediolańczykom, jeśli zdecyduje się kupić od nich Bastoniego. Katalończycy muszą mierzyć siły na zamiary, bo priorytetem pozostaje sprowadzenie środkowego obrońcy, napastnika oraz potencjalnego następcy Marcusa Rashforda, co przy braku wielkich sprzedaży może zablokować transakcję z Atalantą.
